Jak poinformował PAP rzecznik zarządzającego katowickim lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Cezary Orzech, od godz. 13., gdy nad lotniskiem pojawiła się mgła, nie wylądowało tam i nie wystartowało łącznie dziesięć samolotów.
Siedem z nich - m.in. z Kolonii-Bonn, Frankfurtu, Rzymu i Cork - przekierowano do Krakowa. Trzy kursy odwołano, a pasażerom przebukowano bilety. Wieczorem lotnisko wznowiło działalność, przyjęło m.in. dwa samoloty rejsowe i jeden cargo.
Lotnisko w Pyrzowicach dysponuje od listopada ub. roku nowoczesnymi urządzeniami nawigacji lotniczej - Instrument Landing System (ILS) - Thales 420 kategorii pierwszej, które pozwalają na lądowanie przy podstawie chmur 60 m i widoczności ok. 400 m.
Jednak przy tak ciężkich warunkach jak w środę - gdy podstawa chmur utrzymywała się na ok. 30 metrach, a widoczność szacowano na 100 metrów - operowanie samolotów okazało się niemożliwe. Kolejne mgły nad woj. śląskim zapowiadane są na czwartek rano. (PAP)