Po niedzielnej elekcji Władimir Putin będzie najdłużej panującym przywódcą Rosji od czasów Józefa Stalina. Dla Rosjan jest symbolem małej stabilizacji. Niezależnie od sankcji.
Obecny prezydent w niedzielę może być pewny reelekcji. W dużej mierze dlatego, że Rosja znalazła modus operandi w warunkach konfrontacji z Zachodem, a jej gospodarka – mimo niekorzystnych trendów na rynku surowców energetycznych i sankcji – nie upadła. Zadziałała putinomika.
Jeszcze w 2014 r. – gdy spadły ceny surowców, wymiana handlowa, inwestycje oraz wyhamowało finansowanie programów zbrojeniowych – spekulowano na temat niepewnej przyszłości Władimira Putina. Analizowano wariant, w którym prezydent będzie musiał podzielić się władzą lub zostanie od niej odsunięty. Dziś jest jasne, że taki rozwój wydarzeń nie wchodzi w grę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.