"Gdy dojdzie do naruszeń praw konsumentów na skalę ogólnounijną, krajowe organy egzekwowania prawa i Komisja postarają się w skoordynowany sposób ukrócić te praktyki, zwłaszcza jeśli będzie to naruszenie powszechne o wymiarze unijnym, które może zaszkodzić konsumentom w dużej części UE" - głosi komunikat Rady UE.

Naruszenie prawa na skalę unijną będzie mieć miejsce w przypadku, kiedy zgłoszenia o nadużyciach napłyną od konsumentów z przynajmniej dwóch trzecich krajów członkowskich. Wówczas Komisja Europejska będzie mogła podjąć wspólne działania ze służbami krajów członkowskich w celu powstrzymania tych praktyk.

Dzięki nowym przepisom krajowe instytucje ochrony konsumentów zdobędą większe uprawnienia, na mocy których będą mogły np. sprawdzać, czy działające w sieci sklepy internetowe geoblokują konsumentów (uniemożliwiają dostęp do towarów i usług ze względu na to, w jakim kraju przebywa klient) albo prowadzą sprzedaż na warunkach niezgodnych prawem unijnym (np. nie dają klientom prawa do odstąpienia od umowy czy wymiany wadliwego produktu).

Reklama

KE stworzy ponadto unijny system szybkiego reagowania, który pozwoli na szybsze wykrywanie nieuczciwych przedsiębiorców m.in. dzięki informacjom pozyskiwanym od konsumentów i od organizacji handlowych. Jak przekonują unijni urzędnicy, "zapewni to sprawniejszą ochronę konsumentów, jednocześnie oszczędzając czas i zasoby państw członkowskich i przedsiębiorstw".

Nowe rozporządzenie wylicza też minimalne uprawnienia dochodzeniowe i egzekucyjne, które muszą przysługiwać każdemu organowi krajowemu, by mógł odpowiednio włączyć się w skoordynowaną walkę z naruszeniami prawa.

"Lepszy mechanizm ostrzeżeń pozwoli właściwemu organowi niezwłocznie powiadomić Komisję i inne właściwe organy o wszelkich uzasadnionych podejrzeniach, że na jego terytorium dochodzi do naruszenia, które może wpłynąć na interesy konsumentów w innych państwach członkowskich" - podkreśliła Rada UE.

Przepisy rozporządzenia mają zwiększyć zaufanie konsumentów do e-handlu. W obecnej sytuacji nieskuteczne ściganie naruszeń transgranicznych, zwłaszcza tych cyfrowych, pozwala nieuczciwym przedsiębiorcom chronić się przed egzekwowaniem przepisów w innym miejscu w Unii. Zakłóca to warunki konkurencji dla handlowców krajowych lub transgranicznych, którzy przestrzegają prawa, a tym samym bezpośrednio szkodzi konsumentom i podważa ich zaufanie do jednolitego rynku.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)