Właśnie przeczytałem, że Komisja Europejska chce, aby od 2020 r. wszystkie nowe samochody były wyposażone w aktywne tempomaty i radary, które nie pozwolą nam przekraczać prędkości. Działało będzie to mniej więcej tak: gdy GPS wykryje, że jedziemy za szybko, samochód nas ostrzeże, że powinniśmy zdjąć nogę z gazu. Jeżeli polecenie zignorujemy, maszyna wyhamuje za nas. Brukselscy spece od układania nam życia twierdzą, że to ocali mnóstwo istnień. Świetnie!
Ale ja mam jeszcze lepszy pomysł, który pozwoli zredukować liczbę wypadków do absolutnego zera. I to w ciągu jednego dnia! Po prostu już w najbliższy poniedziałek w ogóle zakażmy ludziom jeżdżenia samochodami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.