IPN w ostatnim etapie poszukiwań ofiar komunizmu na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach odnalazł szczątki ok. 100 osób - podał w środę wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Dodał, że na Łączce nie ma już żadnych ludzkich szczątków ofiar totalitaryzmu.

IPN podsumował dziś w Warszawie ostatni etap prac archeologicznych i ekshumacyjnych prowadzonych na Powązkach od 18 kwietnia do 8 lipca.

"Przebadaliśmy Łączkę, odnaleźliśmy wszystkie ofiary komunizmu pogrzebane tam w sposób tajny w latach 40. i 50. Zakończyliśmy te prace" - powiedział Szwagrzyk, który w IPN kieruje Biurem Poszukiwań i Identyfikacji.

Pytany przez PAP o liczbę osób, których szczątki udało się odnaleźć, wiceprezes IPN przypomniał, że były one bardzo zniszczone, ponieważ prace IPN były realizowane na terenie do niedawna niedostępnym - do grudnia 2016 r. zajmowanym przez grobowce z lat 1982-1984.

Reklama

"Ile szczątków odnaleźliśmy? (...) 29 szczątków ludzkich, o których możemy powiedzieć, że one stanowiły pewną odrębność i ok. 5 tysięcy fragmentów szczątków ludzkich. Z tego kości długich, które dały się policzyć (...) mamy 1088. (...) Myślę, że liczba 100 (osób) została osiągnięta" - poinformował Szwagrzyk.

Dodał, że w ciągu minionych 11 tygodni działań IPN na Łączce udało się odnaleźć tylko cztery szczątki ludzkie w całości. Podkreślił też, że część odnalezionych czaszek nosi ślady po zabiciu ofiar tzw. metodą katyńską, czyli strzałem w tył głowy.

IPN poszukiwał na Łączce szczątków ofiar komunizmu od 2012 r. W latach 1948-56 komunistyczna bezpieka ukryła tam ciała kilkuset ofiar - często byli to żołnierze walczący z sowietyzacją Polski. Większość z nich została zamordowana w dawnym więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Wśród odnalezionych i już zidentyfikowanych szczątków znaleźli się żołnierze polskiego podziemia, m.in. mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", mjr Hieronim Dekutowski "Zapora", a także ostatni dowódca Narodowych Sił Zbrojnych ppłk Stanisław Kasznica.

Wciąż poszukiwane są szczątki m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego. Ustalenie tożsamości tych i innych bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego wymaga przeprowadzenia odpowiednich badań genetycznych. Wkrótce w tej sprawie - jak zapowiada IPN - ma zostać utworzone konsorcjum uczelni medycznych, które będą prowadzić badania DNA dotyczące odnalezionych szczątków.