Są regiony, gdzie na pierwszym miejscu jest Front Narodowy, a tuż za nim komuniści. Głosują na nich mieszkańcy miast omijanych przez turystów. To efekt oderwania elit od problemów prowincjonalnej Francji.
W niektórych gminach 43 proc. ludzi żyje na granicy ubóstwa, a oczekiwana długość życia wśród mężczyzn wynosi zaledwie 58 lat. Front Narodowy Marine Le Pen wygrywa tu wszystkie wybory. Tuż za nim jest partia komunistyczna. Likwidacja przemysłu i globalizacja nie przyniosły tu postępu, za to wykarmiły elektorat podatny na obietnice lepszego jutra składane przez populistów.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
