"Nadszedł dla niego (Zumy) czas, by ustąpił i pozwolił na poprowadzenie kraju dalej przez nowy kolektyw na szczeblu rządowym. Nie wierzymy już w jego zdolności przywódcze" - głosi oświadczenie Cosatu, który jest sojusznikiem ANC.
Wcześniej tego samego dnia Zuma zabrał po raz pierwszy publicznie głos w sprawie zwolnienia w ubiegły czwartek ministra finansów Pravina Gordhana, co skłoniło agencję ratingową Standard & Poor's do obniżenia w poniedziałek wiarygodności kredytowej RPA do poziomu BB+ czyli "śmieciowego".
Zuma oświadczył, iż polityka fiskalna nie zmieni się, a w obliczu obniżki ratingu obywatele powinni zachować spokój. Wezwał również rząd, by zadbał o utrzymanie zaufania zagranicznych inwestorów po zdymisjonowaniu uważanego przez wielu za gwaranta stabilności polityki finansowej Gordhana, na co rynek zareagował spadkiem kursów południowoafrykańskiej waluty randa i innych tamtejszych aktywów.
Broniąc swej decyzji o wymianie dziesięciu członków rządu, Zuma wyraził nadzieję, iż mianowanie "wielu młodych ministrów dostarczy gabinetowi nowej energii". "W odniesieniu do resortu finansów ponownie deklarujemy, że choć zmieniło się jego polityczne kierownictwo, to ogólna orientacja polityki rządu pozostaje taka sama" - zapewnił.
Dziękując Gordhanowi za jego pracę, Zuma zaznaczył, że rząd zamierza kontynuować zrównoważoną konsolidację fiskalną w celu stabilizowania rosnącego długu publicznego, ale również radykalnie przekształcać gospodarkę w kierunku "włączania czarnej większości we własność i kontrolę". Prezydent wezwał do spokoju, wskazując, że publiczne polemiki w rządzie "demoralizują naród i wywołują zamieszanie".
Po osiągnięciu najwyższego w ciągu 20 miesięcy poziomu kurs randa wobec dolara obniżył się o 13 proc. od początku ubiegłego tygodnia, kiedy to Zuma wezwał negocjującego z zagranicznymi inwestorami Gordhana do natychmiastowego powrotu do kraju. W tym samym czasie rentowność dziesięcioletnich południowoafrykańskich obligacji państwowych wzrosła z 8,3 do ponad 9 proc.
Zdymisjonowanie Gordhana publicznie skrytykowało trzech z pięciu poza Zumą członków ścisłego kierownictwa Afrykańskiego Kongresu Narodowego, w tym wiceprezydent państwa Cyril Ramaphosa i sekretarz generalny ANC Gwede Mantashe. Jednak według cytowanych przez Reutera źródeł prezydent przeforsował swą decyzję dzięki wsparciu dwóch pozostałych osób z tego gremium, jak też niektórych ugrupowań wewnątrz ANC.
Jak pisze agencja dpa, choć według oficjalnych deklaracji rekonstrukcja rządu ma zwiększyć skuteczność jego działania, to zdaniem ekspertów chodzi tu w rzeczywistości o próbę odzyskania kontroli nad drążonym podziałami ANC. "Nie stawiam żadnych pytań, ale działam ściśle w myśl udzielonych mi wskazań" - powiedział nowy minister finansów Malusi Gigaba.
Zmiany w południowoafrykańskim rządzie "zwiększają prawdopodobieństwo, że mogą ucierpieć wzrost gospodarczy i polityka fiskalna" - stwierdził w uzasadnieniu swej decyzji o obniżeniu ratingu S&P.
Ponieważ większość zagranicznego zadłużenia RPA nominowana jest w dolarach, osłabienie randa oznacza wzrost kosztów jego spłacania. Droższy staje się także import zagranicznych towarów, od których krajowa gospodarka jest silnie uzależniona. W czwartym kwartale ubiegłego roku odnotowano spadek produktu krajowego brutto w porównaniu z kwartałem poprzednim, a stopa bezrobocia wynosi obecnie ponad 27 proc. (PAP)