Izrael nie może zgodzić się na zawieszenie broni z radykalnym palestyńskim ugrupowaniem Hamas - oznajmił minister obrony tego kraju Ehud Barak w sobotę.
Tego dnia Izrael rozpoczął w ramach akcji militarnej przeciw Hamasowi ostrzał Strefy Gazy. Według najnowszych danych zginęło 227 Palestyńczyków, w większości bojowników Hamasu. Kilkuset jest rannych.
Świat zaniepokojony jest nowym zaostrzeniem konfliktu izraelsko- palestyńskiego. Szef dyplomacji Unii Europejskiej Javier Solana wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni w Strefie Gazy.
Ehud Barak odrzucił jednak stanowczo apele o rozejm. "Dla nas prośby o zawieszenie broni z Hamasem to tak, jakby was prosić o zawieszenie broni z Al Kaidą - powiedział minister w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Fox News.
"Naszym zamiarem jest całkowita zmiana reguł gry"
W rozmowie nie wykluczył też, że dotychczasowe naloty z powietrza na Strefę Gazy zostaną wsparte ofensywą na lądzie.
"Naszym zamiarem jest całkowita zmiana reguł gry" - dodał Barak.
Izrael uzasadnia najnowszy ostrzał Gazy wzmożeniem palestyńskich ataków rakietowych na swoje terytorium.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu