Turecka armia i popierani przez nią syryjscy rebelianci przejęli zachodnie przedmieścia kontrolowanego przez Państwo Islamskie (IS) miasta Al-Bab na północy Syrii - poinformowali w środę przedstawiciele rebeliantów i Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

Postępy w okolicy Al-Bab, ostatniego bastionu IS w prowincji Aleppo, poczyniła w ostatnim czasie także armia reżimu Baszara el-Asada.

"Dzięki natarciu przeprowadzonemu minionej nocy, opór Państwa Islamskiego został złamany i ofensywa jest kontynuowana" - powiedział agencji Reutera z tureckiego miasta Gaziantep przedstawiciel rebeliantów.

Reklama

Syryjskie siły rządowe posunęły się na odległość kilku kilometrów od Al-Bab, które jest położone 40 km na północny wschód od Aleppo. Osobna kampania prowadzona przez syryjską armię zwiększyła ryzyko walk z tureckimi siłami - ostrzega agencja Reutera.

Także Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, mające siedzibę w Wielkiej Brytanii, poinformowało, że tureccy żołnierze i popierani przez nich rebelianci z Wolnej Armii Syryjskiej przejęli wzgórze na zachodnich peryferiach miasta.

"Nie wiemy, czy Państwo Islamskie będzie w stanie odbić te tereny, czy jest w stanie rozpadu" - oświadczył dyrektor Obserwatorium Rami Abdel Rahman.

Przedstawiciele rebeliantów twierdzą, że tureckie posiłki wysłano do tego rejonu przed około tygodniem.