Termin Russlandversteher (rozumiejący Rosję), określający człowieka gotowego do usprawiedliwienia dowolnego wybryku Kremla, pochodzi z języka niemieckiego. Mimo to gdyby nie dzisiejsze Niemcy, Europa nie stawiałaby nawet ułamka obecnego oporu wobec putinizmu. Dlatego ogromne znaczenie Niemiec dla polskiej polityki zagranicznej nie wynika tylko z dużej wymiany gospodarczej między naszymi krajami.
Zwłaszcza na Ukrainie rozprzestrzenione jest przekonanie, że Zachód zostawił ją samą sobie w zmaganiach z Kremlem, a rozczarowanie postawą UE rośnie wprost proporcjonalnie do liczby oświadczeń wyrażających „głębokie zaniepokojenie”. Tym niemniej bez Berlina sankcji na Rosję najpewniej już by nie było. To Niemcy wzięły na siebie zadanie przełamywania oporu niektórych państw UE, by te najpierw – po aneksji Krymu – zgodziły się nałożyć sankcje, a następnie po kolejnych eskalacjach konfliktu w Zagłębiu Donieckim powoli poszerzały ich zakres. To Angela Merkel – jak pisała niemiecka prasa – przekonywała głowy innych państw, że Kremlowi „nie chodzi tylko o Ukrainę, ale i o Mołdawię, Gruzję; można pytać o Serbię, o Bałkany Zachodnie”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.