- Chcemy wypromować nowe twarze, powiedział "Wyborczej" szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Najpierw będą cztery spotkania Łaszyna ze wszystkimi posłami, a później zajęcia z wybranymi politykami, którzy okażą się najbardziej medialni.
Oprócz szkoleń z Łaszynem PO chce także ćwiczyć posłów w wysławianiu się i precyzyjnym formułowaniu komunikatów. Tego ma uczyć językoznawca prof. Jerzy Bralczyk.
- Zamiast takich szkoleń doradzałbym raczej terapię u psychologa, żeby politycy zrozumieli, że są dla nas, a nie dla samych siebie, krytykuje pomysł PO specjalista od politycznego marketingu dr Wiesław Gałązka z Uniwersytetu Wrocławskiego.