Wojskowi eksperci przestrzegają polityków przed wysyłaniem żołnierzy zawodowych do usuwania skutków powodzi, choć przepisy na to pozwalają.
W ramach operacji „Feniks” do pomocy na zalanych terenach ma być zaangażowanych łącznie ponad 25 tys. wojskowych (żołnierzy zawodowych i niezawodowych).
– „Feniks” to wieloetapowa i wielomiesięczna operacja związana z naprawianiem skutków powodzi i podtopień na całym obszarze objętym klęską żywiołową, ale również w miejscach, w których oddziaływanie powodzi nastąpiło. Wojska będą obecne tam do momentu, do kiedy będzie to potrzebne. Pan generał w swoim rozkazie dotyczącym operacji „Feniks” określił czas jej trwania do końca tego roku, ale zawarliśmy tam możliwość jej przedłużenia. Operacja ta będzie miała na celu przywracanie normalności i odbudowę tych miejsc, które zostały zniszczone – poinformował podczas poniedziałkowej konferencji Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef Ministerstwa Obrony Narodowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.