Nowelizacja dotycząca renty wdowiej ma pomóc tym, którzy mają mniej. Z naszych szacunków wynika, że 15 proc. drugiego świadczenia ma średnio wynieść ponad 300 zł. Renta wdowia przyniesie więc realną korzyść dla budżetu domowego - mówi dr hab. Sebastian Gajewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiadający za ubezpieczenia społeczne.
Nowelizacja ustawy emerytalnej wprowadzająca renty wdowie została 31 lipca przyjęta przez Senat bez poprawek. Teraz czeka na podpis prezydenta. Oznacza to, że od 1 lipca 2025 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wypłacał połączone świadczenia w wersjach: emerytura plus 15 proc. renty rodzinnej albo renta rodzinna plus 15 proc. emerytury. Dopiero od 1 stycznia 2027 r. dodatek z tytułu śmierci małżonka zostanie podniesiony do 25 proc. Wszędzie słychać głosy, że to mało. Czy są realne szanse na jego podwyżkę do zakładanych w projekcie obywatelskim 50 proc.?
Każda ustawa z zakresu ubezpieczeń społecznych, która wprowadza nowe świadczenie lub poszerza możliwości jego pobierania, oznacza znaczne koszty dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) i budżetu państwa. Nie możemy doprowadzić ani do wzrostu deficytu budżetowego, ani do pogorszenia sytuacji finansowej FUS, zresztą bardzo dobrej. Przyjęty model kroczący dochodzenia docelowo do drugiego świadczenia w ramach renty wdowiej na poziomie najpierw 15 proc., a od 2027 r. na poziomie 25 proc. jest efektem kompromisu przyjętego w rządzie. Wskaźnik 15 proc. dla drugiego świadczenia przewidywał zresztą również obywatelski projekt nowelizacji ustawy emerytalnej w pierwotnej wersji. Nie zgadzam się też z oceną, że to niskie wskaźniki. Według naszych szacunków 15 proc. drugiego świadczenia ma średnio wynieść ponad 300 zł, a 25 proc. – ponad 600 zł. Biorąc pod uwagę, że przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS to ok. 3300 zł, renta wdowia przyniesie realną korzyść dla budżetu domowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.