Beata Lisowska: Przestańmy udawać, że firmy nie zarabiają

Beata Lisowska
Beata LisowskaDGP
18 marca 2011

Nieprawidłowości z rozliczeniem unijnych dotacji z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, które ujawnił „DGP”, to zapewne tylko niewielki fragment całego problemu z jego realizacją. Gigantyczna kwota ponad 11 mld euro, którą Polska otrzymała na inwestycje w ludzi, m.in. szkolenia dla bezrobotnych, to łatwe pieniądze i powinny trafić do najbardziej potrzebujących. Często tak się nie dzieje. I to nie tylko ze względu na nieuczciwość dzielących je urzędników. Problem tkwi w samej konstrukcji PO KL.

Firmy, które go realizują, też są zachęcane do kombinowania. Największym błędem tego programu jest założenie, że na szkoleniach z pieniędzy UE nie można zarabiać. Ich realizatorzy głowią się więc, jak nie wykazując zysku, jednak go osiągnąć. Firma szkoleniowa może na przykład dogadać się ze znajomym podwykonawcą, umówić się na zawyżenie kosztów, a potem podzielić się z nim osiągniętą w ten sposób nadwyżką.

Aż się prosi, aby naprawić ten błąd w kolejnej perspektywie finansowej UE. Obecny system realizowania projektów jest sztuczny. Trzeba więc pozwolić firmom zarabiać. A w zamian więcej od nich wymagać.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.