Jeff, wracaj. Czy superbogacze są nam potrzebni?

Niektóre mity są równie głupie, co niebezpieczne. Ten, że bycie osobą bogatą to aberracja, zaś osobą bardzo bogatą to grzech, to już ekstraklasa groźnego absurdu

Niemal rok temu zastanawiałem się na łamach Magazynu DGP („Dzierżawcy mózgów”, tekst ukazał się 10 września 2020 r.), skąd się biorą centimiliarderzy, których majątek wycenia się na co najmniej 100 mld dol. – i czy naprawdę mają władzę nad światem. Tamten tekst zainspirowali politycy – m.in. amerykański demokrata Bernie Sanders, którzy przypisując taką władzę centimiliarderom, chcą ją im jednocześnie odebrać. I publicyści – jak Tom Scocca, którzy chcą się bogaczy pozbyć, bo „nikt nie zasługuje na bycie miliarderem”. Ostro, prawda?

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png