Wysłaliśmy do KPRM i wszystkich resortów pytania dotyczące zawieranych przez nie w ostatnich dwóch latach umów cywilno-prawnych. Nieliczne ministerstwa odpowiedziały wyczerpująco. Część odpisała zdawkowo, niektóre wcale. Piszemy więc kolejne ponaglenia. Czy się czepiamy?
Nie. Zacznijmy od tego, że są kraje, gdzie nie ma żadnych problemów z dostępem do rejestru umów wszystkich instytucji, które dysponują środkami publicznymi. Takim państwem od 11 lat jest Słowacja. To bardzo istotny przykład.