Dodanie - za sprawą dużej nowelizacji kodeksu karnego - do art. 296 k.k. paragrafu 4a budzi wiele kontrowersji. Przepis ten stanowi, że ściganie przestępstwa określonego w par. 1a - a więc sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej - odbywa się również na wniosek pokrzywdzonego, wspólnika, akcjonariusza lub udziałowca pokrzywdzonej spółki, lub członka pokrzywdzonej spółdzielni.
Obecnie takie uprawnienia mają tylko organy spółki. Przyznanie ich akcjonariuszom czy wspólnikom spowoduje zdaniem części ekspertów, że zawiadomienia do prokuratury zaczną być wykorzystywane do walki z zarządem działającym wbrew mniejszościowym akcjonariuszom czy też podejmującym bardziej ryzykowne decyzje, które mogą, ale przecież nie muszą, spowodować stratę.