Zmianami zajmuje się obecnie Senat, który może jeszcze wprowadzić poprawki. Już jednak dziś można przewidywać, że orzekanie przepadku pojazdów będzie napotykać trudności. Podnoszone są głosy, że środek ten będzie stanowić kolejną, wymierzaną obok pozbawienia wolności, grzywny, a także środków kompensacyjnych, nieproporcjonalną dolegliwość. Ponadto efektywność jego stosowania będzie w dużej mierze zależeć od sprawnego działania organów ścigania i sądów, a także współpracy z właścicielami pojazdów, np. pracodawcami kierowców, którzy mogą być adresatami licznych obowiązków procesowych.