Ułatwienia dla adwokatów i radców w uzyskiwaniu uprawnień rzecznika patentowego mogą się skończyć kłopotami ich klientów, głównie firm. Tak uważają sami rzecznicy.

Na II kwartał 2022 r. zaplanowano przyjęcie przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o rzecznikach patentowych. Zapowiedziane przepisy przewidują m.in. zwolnienie radców prawnych i adwokatów z obowiązku zdawania egzaminu na rzecznika patentowego w zakresie wiedzy z prawa oraz z części egzaminu kwalifikacyjnego obejmującego konieczność sporządzenia pisma procesowego oraz opinii. Projektodawcy argumentują, że zdawanie tej części egzaminu jest niepotrzebne, skoro prawnicy wykazali się znajomością prawa własności przemysłowej oraz umiejętnością tworzenia dokumentów już na etapie egzaminów zawodowych, do których wcześniej podchodzili. Rzecznicy patentowi krytykują ten pomysł.
Trudna materia
Mikołaj Lech, rzecznik patentowy i autor bloga ZnakiTowarowe-blog.pl, uważa, że legitymowanie się uprawnieniami zawodowymi nie gwarantuje, że dana osoba orientuje się w problematyce własności przemysłowej. Wskazuje, że skomplikowana materia, do jakiej należą sprawy z zakresu IP, była nawet powodem powołania w 2020 r. sądów ds. własności intelektualnej. Chciano zagwarantować, by sędziowie tam orzekający byli odpowiednio przygotowani.
- Trudno więc zrozumieć, dlaczego uznano, że adwokaci i radcowie prawni mają odpowiednią wiedzę z samego faktu odbycia aplikacji zawodowej. A jeżeli rzeczywiście tak jest, to nie powinni mieć problemów ze zdaniem egzaminu kwalifikacyjnego na rzecznika patentowego, obejmującego również część prawną - mówi uszczypliwie Mikołaj Lech.
Wtóruje mu dr Anna Sokołowska-Ławniczak, rzeczniczka patentowa i partner w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy. Wskazuje ona, że tak jak nikt nie kwestionuje kompetencji prawników dotyczącej sporządzania pism procesowych, to wiedza tych osób w przedmiocie prawa materialnego - tj. prawa własności przemysłowej - już nie jest taka oczywista i zakładane przez projekt nowelizacji wyłączenie może być zbyt daleko idące.
- Część prawna egzaminu na rzecznika patentowego obejmuje np. sprawdzenie wiedzy o procedurach zgłoszeniowych lub spornych przed odpowiednimi organami. Te zagadnienia nie są zaś poruszane na aplikacjach radowskich lub adwokackich - mówi dr Sokołowska-Ławniczak.
Przy czym zastrzega, że często prawnicy, którzy decydują się na rozpoczęcie aplikacji rzecznikowskiej, to osoby pracujące na co dzień w dziedzinie IP i znające już z praktyki określone zagadnienia. - Powyższe wnioski mogą więc być pewną generalizacją i nie dotyczyć wszystkich osób - mówi.
Aplikacja wystarcza
Pomysł projektodawcy pozytywnie ocenia Kamil Korzeniowski, radca prawny z Kancelarii DGTL Kibil Piecuch i Wspólnicy. Według niego prawnicy z problematyką własności przemysłowej zaznajamiają się już w trakcie odbywania aplikacji.
Przypomina, że obecnie art. 21 ust. 1a pkt 1 ppkt 2 ustawy z 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 944) przewiduje już zwolnienie dla radców prawnych i adwokatów z obowiązku zdawania egzaminu w zakresie prawa cywilnego, gospodarczego, administracyjnego oraz postępowań (administracyjnych, sądowo-administracyjnych i cywilnych).
Mecenas Korzeniowski podkreśla też, że prawnicy decydujący się na uzyskanie uprawnień rzecznika patentowego świadomie chcą poszerzyć swoje kompetencje. A etyka zawodowa nie pozwala im na podejmowanie się prowadzenia spraw, jeżeli nie mają merytorycznego przygotowania i doświadczenia.
Przedstawiciele UPRP zapytani o przygotowywaną nowelizację ustawy o rzecznikach patentowych wskazują nam, że na obecnym etapie prac legislacyjnych urząd nie może się wypowiadać, bo inicjatywę ustawodawczą w tym względzie ma resort rozwoju. Ministerstwo w ogóle nie odpowiedziało zaś na nasze pytania.
Przeciąganie liny
Zaogniona dyskusja pojawia się każdorazowo, gdy prawnicy są w coraz większym stopniu włączani w sprawy związane z prawem własności intelektualnej.
Zaiskrzyło chociażby w 2017 r., gdy projekt nowelizacji niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej przewidywał umożliwienie adwokatom i radcom prawnym występowanie przed UPRP już nie tylko w sprawach z zakresu znaków towarowych (możliwe od 2015 r.), lecz także wynalazków. Urząd Patentowy wyraził wówczas opinię, że choć procedura związana z uzyskaniem ochrony na znak towarowy nie wymaga wiedzy technicznej, to „przy braku stosownych szkoleń zawodowych oraz doświadczenia zawodowego w tej dziedzinie adwokaci i radcowie prawni popełniają wiele błędów, zarówno jeśli chodzi o przygotowanie dokumentacji zgłoszeniowej, jak i proceduralnych. (…)”. Urząd wskazał, że w tamtym czasie 16 proc. zgłoszeń znaków towarowych pochodziło od adwokatów i radców prawnych, z czego aż 90 proc. była wadliwa. Propozycja rozszerzająca uprawnienia pełnomocników upadła.
Powróciła jednak w 2019 r., w ramach nowelizacji prawa własności przemysłowej. Wtedy pomysłowi głośno sprzeciwiało się środowisko rzeczników patentowych. Jego przedstawiciele wskazywali, że sprawy z zakresu własności przemysłowej są z reguły skomplikowane i zajmować się nimi powinni tylko wykształceni w tym kierunku specjaliści. Sprzeciw rzeczników nie zapobiegł jednak przyjęciu przepisów w proponowanym kształcie. Dla projektodawców kluczowe było bowiem zapewnienie przedsiębiorcom większego dostępu do pomocy prawnej. ©℗
ikona lupy />
Dorota Rzążewska prezes Polskiej Izby Rzeczników Patentowych oraz wspólnik zarządzający w kancelarii JWP / nieznane
OPINIA
Nie zapominajmy o bezpieczeństwie przedsiębiorców
Egzamin kwalifikacyjny powinien być zdawany przez adwokatów i radców prawnych w całości - a więc także w zakresie formułowania pism procesowych i opinii prawnych. W przeciwnym razie nie będzie podlegała weryfikacji ich wiedza z zakresu własności intelektualnej. Pisma procesowe i opinia wiążą się bowiem nie tylko ze sprawdzeniem znajomości zasad konstruowania takich dokumentów, ale także wiedzy merytorycznej - dotyczą bowiem konkretnych stanów faktycznych, które trzeba ocenić i zinterpretować na gruncie obowiązujących przepisów i wykorzystaniu wiedzy o procedurach z dziedziny własności intelektualnej.
Bardzo ważne, aby nie zapominać o bezpieczeństwie przedsiębiorców i o tym, by uzyskiwane dla nich prawa wyłączne były mocne i trwałe. Tworzą one majątek przedsiębiorstwa. Dobrze przygotowany - i od strony teoretycznej, i praktycznej - doradca powinien świadczyć usługi także w tym zakresie.
Zawód rzecznika patentowego jest interdyscyplinarny i wymaga szerokiego, nie tylko prawniczego, spojrzenia. Zagadnienia własności intelektualnej są zgłębiane przez aplikantów rzecznikowskich przez trzy lata trwania aplikacji, podczas gdy aplikacja radcowska czy adwokacka przewiduje tylko kilka godzin zajęć na ten temat. Będąc radcą prawnym, zrobiłam uprawnienia rzecznikowskie, więc mam świadomość, jak wygląda przygotowanie do świadczenia usług w zakresie prawa własności intelektualnej każdej z tych grup zawodowych. Umiejętność formułowania pism procesowych czy opinii często nie jest wystarczająca, by przygotować skuteczne pismo procesowe z zakresu ochrony własności intelektualnej.
Etap legislacyjny
Projekt wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów