Jedną z konsekwencji epidemii COVID-19 – a może odreagowania po wcześniejszych ograniczeniach – są pogłębiające się problemy z łańcuchami dostaw. W efekcie problemem dla wykonawców realizujących zamówienia publiczne są już nie jak jeszcze w ubiegłym roku roku lockdown czy blokady granic, niedostępność pracowników na kwarantannie, ale przede wszystkim kłopoty z globalnym deficytem surowców, podzespołów, komponentów, zwłaszcza elektronicznych. Najbardziej dotknięte problemem branże to m.in. elektronika użytkowa, komputery i podzespoły, a także pojazdy (zwłaszcza osobowe). Na realizację dostawy od producentów czy importerów czeka się niejednokrotnie wiele miesięcy. Co więcej, wykonawcy goniąc za zdobyciem zamówienia, niestety często na własne życzenie stawiają się w problematycznych sytuacjach – zarówno w trakcie procedur przetargowych, jak i w fazie zawarcia i realizacji umów o zamówienie publiczne.
Jakie działania może podjąć przedsiębiorca w sytuacji, gdy są problemy z terminowymi dostawami od producentów czy importerów, niezbędnymi do realizacji zamówienia? Radząc, uwzględniamy różne sytuacje na poszczególnych etapach postępowania o zamówienie publiczne i wskazujemy, jak zminimalizować ryzyko poniesienia strat.