Spór o ekogroszek, o którym pisaliśmy w DGP w lutym, wchodzi w nową fazę. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, która zarzuca wytwórcom, że wprowadzają konsumentów w błąd, sugerując ekologiczny charakter produktu, złożyła formalne zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ekolodzy informowali urząd o swoich zastrzeżeniach wobec stosowania „zielonego marketingu” już wcześniej, jednak nie doczekali się działań wyjaśniających – stąd decyzja o kolejnym kroku. Domagają się m.in. odejścia od nazwy „ekogroszek”, chcą wycofania przez producentów reklam i informacji na temat produktu, które mogą sugerować jego prośrodowiskowy charakter, oraz zakazu sprzedaży ekogroszku w „opakowaniach, które wykorzystują motywy przyrodnicze” czy „w sugestywny sposób posługują się kolorem zielonym”.
– Z materiałów, które przekazaliśmy urzędowi, jasno wynika, że green washing praktykowany przez branżę węglową ma charakter powszechny i godzi w zbiorowe interesy konsumentów. W zaistniałej sytuacji nie znajdujemy podstaw do odmowy wszczęcia postępowania przez UOKiK – wskazuje Kamila Drzewicka, radczyni prawna w ClientEarth.