Nie ulega wątpliwości, że zakres usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych nie obejmuje doradztwa podatkowego (więcej na ten temat w wywiadzie na s. C14). A tym byłoby np. wskazywanie klientom, które z przyjętych przez Sejm rozwiązań są dla nich korzystne, a z których powinni zrezygnować.
Wymagałoby to uzyskania tytułu doradcy podatkowego i zawarcia z klientem umowy na usługi w tym zakresie. Usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych dotyczy zaś jedynie czynności wymienionych w art. 4 ust. 3 pkt 2–6 ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 351; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2123; dalej: u.r.). Wynika to z art. 76a u.r. Wykluczone jest więc udzielanie przez księgowych opinii i porad – nie tylko ze względów prawnych, lecz także finansowych. Wynagrodzenie za usługowe prowadzenie ksiąg jest z reguły dużo, dużo niższe niż honorarium oczekiwane przez doradcę podatkowego.