statystyki

CEPiK: Rewolucja musi poczekać

autor: Tomasz Żółciak14.09.2016, 07:27; Aktualizacja: 14.09.2016, 07:56
policja

Najpierw ma ruszyć rejestr kierowców. Przydatny policji rejestr pojazdów w drugiej kolejnościźródło: ShutterStock

I znów nie uda się terminowo wdrożyć jednego z największych projektów informatycznych. By nie stracić twarzy, rząd pracuje nad planem awaryjnym.

Nasze informacje, do tej pory nieoficjalne, potwierdził właśnie wiceminister cyfryzacji Piotr Woźny. Jak twierdzi, jest to efekt ustaleń rządu ze stroną samorządową. Zdecydowano, że konieczna jest zmiana sposobu zarządzania projektem i właściwe przygotowanie od strony legislacyjnej. – A to wymagać będzie przesunięcia terminu wdrożenia tego systemu – przyznaje wiceminister.

Nowa data startu CEPiK 2.0 (który miał kosztować ok. 140 mln zł) jeszcze nie jest znana. Ale o problemach z dotrzymaniem ustawowego terminu, tj. 1 stycznia 2017 r., MC poinformowało już inne resorty: skarbu, spraw wewnętrznych, infrastruktury. „Z uwagi na konieczność podjęcia działań legislacyjnych oraz wyznaczenia nowej daty uruchomienia bazy centralnej CEPiK 2.0 oraz systemów dziedzinowych opracowanie wspólnego harmonogramu programu powinno zostać zakończone do 30 września” – wynika z pisma, jakie do resortów rozesłała minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPiK) jest jednym z najczęściej używanych przez obywateli systemów informatycznych. Dziennie odnotowuje się w nim ok. 100 tys. czynności związanych z procesem rejestracji pojazdów (m.in. przerejestrowanie, wyrejestrowanie, zbycie) oraz 11 tys. czynności w związku z procesem wydawania np. praw jazdy. Wdrożenie niedziałającego systemu sparaliżowałoby te procesy.

Prace nad nową odsłoną systemu pod nazwą CEPiK 2.0 trwają już od kilku lat. W zamyśle do centralnego systemu będą podłączone m.in. starostwa, policja, sądy, ośrodki ruchu drogowego, stacje kontroli pojazdów czy szkoły jazdy. Pojawić się mają też nowe e-usługi dla kierowców, np. „Sprawdź punkty karne” czy „Sprawdź szkołę jazdy”. Co więcej, bez CEPiK 2.0 rząd nie da rady wdrożyć okresu próbnego dla początkujących kierowców (obowiązywać ich będą np. bardziej restrykcyjne niż doświadczonych kierowców ograniczenia prędkości, a właśnie CEPiK 2.0 ma odnotowywać ich przewinienia). Nowy system miał też być remedium na problemy z odbieraniem na 3 miesiące prawa jazdy kierowcom. Chodzi o sytuacje, gdy podczas kontroli twierdzą, że nie mają przy sobie dokumentu – część starostów boi się w takiej sytuacji odbierać uprawnienia. Mając informację od policji przesłaną za pośrednictwem CEPiK 2.0, takich wątpliwości by nie było.


Pozostało jeszcze 75% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie