statystyki

USA: Wyborcy Sandersa przeciw Clinton

autor: Bartłomiej Niedziński02.08.2016, 07:38; Aktualizacja: 02.08.2016, 08:17
Dla fanów Sandersa Hillary Clinton symbolizuje całe zło waszyngtońskiego establishmentu, niekoniecznie więc zagłosują na nią

Dla fanów Sandersa Hillary Clinton symbolizuje całe zło waszyngtońskiego establishmentu, niekoniecznie więc zagłosują na niąźródło: PAP
autor zdjęcia: RHONA WISE

To, co zrobi 13 mln zwolenników lewicowego senatora, w dużej mierze zdecyduje o szansach byłej pierwszej damy na prezydenturę.

Hillary Clinton jest już formalną kandydatką demokratów na prezydenta. Ale nie jest to oczywiste dla wszystkich sympatyków tej partii. Część zwolenników senatora Berniego Sandersa uporczywie odmawia poparcia byłej pierwszej damy, co będzie dla niej poważnym kłopotem w trakcie kampanii wyborczej.

Podczas zeszłotygodniowej konwencji demokratów w Filadelfii Sanders, który długo walczył z Clinton w partyjnych prawyborach, robił wszystko, by przekonać wszystkich do głosowania na byłą rywalkę. – Hillary Clinton musi zostać następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Proszę moich zwolenników, by odłożyli na bok osobiste spory, które media próbują wyciągać, i skupili się na sprawach, które naprawdę dotykają Amerykanów. A kiedy to zrobicie, sądzę, że wybór stanie się jasny. Nie ma wątpliwości, że Hillary Clinton jest zdecydowanie lepszą kandydatką – przekonywał Sanders podczas konwencji.

Ale dla ponad 13 mln ludzi, którzy w prawyborach zagłosowali na lewicowego senatora z Vermont, wybór wcale nie jest jasny. Na jego poparcie dla Clinton, podobnie jak na jej przemówienie, część delegatów zareagowała gwizdami i buczeniem. Do Filadelfii przyjechały – na własny koszt – tysiące zwolenników Sandersa chcących pokazać, że zapoczątkowany przez niego ruch społeczny nie zgasł wraz z końcem prawyborów. Dla tych ludzi Clinton symbolizuje całe zło waszyngtońskiego establishmentu i budzi podobnie negatywne emocje, co kontrowersyjny kandydat republikanów, miliarder Donald Trump. Na dodatek tuż przed konwencją wyciekło kilkanaście tysięcy e-maili dowodzących, że kierownictwo partii próbowało utrudniać kampanię Sandersa i wspierać Clinton, co tylko zwiększyło wśród sympatyków tego pierwszego przekonanie, że prawybory od początku były nieuczciwe.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie