Szpital Żeromskiego – obok szpitali Rydygiera i Jana Pawła II – jest głównym punktem zabezpieczenia medycznego w Krakowie na czas ŚDM.

W poniedziałek szpital odwiedzili wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz i wicewojewoda małopolski Piotr Ćwik. „To moje pierwsze spotkanie robocze w szpitalach, następne dwa (szpitale) będę chciał odwiedzić w ciągu miesiąca” – zapowiedział wiceminister.

Podczas wizyty Tombarkiewicz zobaczył najważniejsze z punktu zabezpieczenia medycznego oddziały: ratunkowy oraz intensywnej terapii; zapoznał się też z możliwością zwiększenia liczby przyjęć w placówce.

„Ustaliliśmy, że będziemy chcieli zorganizować tutaj możliwość leczenia urazów oka zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych” – powiedział dziennikarzom wiceminister. Podkreślił, że jest bardzo podbudowany tym, co zobaczył.

Jak zaznaczył, szpital im. Żeromskiego ma duży potencjał jeśli chodzi o zabezpieczenie medyczne ŚDM – placówka zapewnia leczenie różnorodnych schorzeń i pomoc w stanach nagłych. W szpitalu działa 18 oddziałów, znajduje się 600 łóżek.

"Podczas ŚDM będzie możliwość zmniejszenia przyjęć planowych bez szkody dla mieszkańców i pacjentów, którzy mają zaplanowane zabiegi. Jest możliwość mobilizacji personelu lekarskiego i pielęgniarskiego na ten ostatni tydzień lipca” – powiedział wiceminister. Zwrócił uwagę, że szpital jest przygotowany na zwiększoną liczbę pacjentów, a SOR będzie mógł przyjąć ok. 300 pacjentów dziennie. Obecnie dziennie jest to 150 osób.

W ocenie Tombarkiewicza podczas ŚDM należy się obawiać upałów, które powodują omdlenia, udary cieplne, a u osób starszych nasilają objawy chorób przewlekłych.

Wskazał też, że sprzęt do intensywnej terapii jest przygotowany w Agencji Rezerw Materiałowych i może być szybko dostarczony do szpitali, które zgłoszą taką potrzebę.

Dyrektor szpitala Zbigniew Król powiedział, że placówka od wielu miesięcy przygotowuje się do przyjęcia pacjentów pielgrzymów, którzy przyjadą do Krakowa na ŚDM. „Na ten etap wydaje się, że jesteśmy przygotowani” – ocenił.

Jak zaznaczył szpital jest odpowiednio wyposażony, spełnia normy wyznaczone przez NFZ. „Praktycznie sprzętu mamy nieco więcej niż wynika to z potrzeb oddziałów. Więc przy racjonalnym gospodarowaniu nie powinno być problemów” – mówił dyrektor. Jak dodał, szpital chciałby jeszcze dokupić pewne nowoczesne części wyposażenia, np. monitory.

Dyrektor wyjaśnił też, że w czasie ŚDM SOR będzie mógł przyjąć ok. 300 pacjentów, a w razie braku miejsc na terenie placówki zostanie rozbity namiot. Zaznaczył, że szpital ma jeden z największych oddziałów ratunkowych w Małopolsce. Jednostka ma też nowoczesny oddział intensywnej terapii. Zdaniem dyrektora personel nie będzie miał problemów językowych w komunikacji z cudzoziemcami – większość lekarzy posługuje się przynajmniej językiem angielskim.

Podczas ŚDM w gotowości będzie utrzymany cały blok operacyjny – szpital ma sześć sal operacyjnych i trzy gabinety zabiegowe. W szpitalu w jednym czasie może się odbywać 9-10 zabiegów.

Zdaniem dyrektora placówka jest też gotowa pod względem liczby personelu – zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek (część personelu to rezydenci). W częściach chirurgiczno-urazowej i ortopedycznej szpitala – wyjaśnił – może zostać podwojona liczba personelu na zasadzie gotowości (konieczność błyskawicznego dojazdu do pacjenta). Wzrośnie liczba personelu na SOR.

Król ocenił, że zwiększona gotowość szpitala na czas ŚDM to koszt ok. 350-400 tys. zł, przy czym wielu pacjentów będzie ubezpieczonych.

W budżecie państwa na zabezpieczenie pielgrzymów uczestniczących w ŚDM przewidziano ok. 24 mln zł. „Jeżeli byłyby większe potrzeby, to na pewno środki się znajdą” – powiedział Tombarkiewicz. Większość pieniędzy z puli 24 mln zł, czyli ponad 15 mln zł przeznaczono na bezpośrednie czynności medyczne, w tym sfinansowanie dodatkowych zespołów wyjazdowych, patroli pieszych, funkcjonowanie namiotów szpitalnych czy stałych miejsc udzielania pomocy. (PAP)