Eksperci: Po wyborach prezydenckich nastąpiła nowa epoka polityczna

31.12.2015, 10:26

Wybory prezydenckie w 2015 roku miały przełomowe znaczenie dla sytuacji politycznej w Polsce - uważają, politolodzy i socjolodzy podsumowujący kończący się rok. Eksperci uważają, że zmiana jaka dokonała się właśnie na urzędzie prezydenta rozpoczęła wręcz nową epokę polityczną. W maju w wyborach zwyciężył kandydat PiS Andrzej Duda zastępując prezydenta Bronisława Komorowskiego.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • KALIF(2015-12-31 10:45) Zgłoś naruszenie 42

    „Rozsądna część opozycji” dogadała się z „rozsądnymi komunistami”, Okrągły Stół, bezkrwawe przemiany, role przydzielone: „Wy tu będziecie sobie rządzić, a my będziemy robić biznes, czasem wy nam dacie porządzić, a my wam damy zarobić. Wspólnie będziemy pasali to polskie katolskie bydło, które bez naszego światłego przywództwa w najlepszym razie popadłoby w analfabetyzm, a nie wiadomo czy by się zwyczajnie nie wyrżnęło” Wszyscy zadowoleni?Aż któregoś dnia sprawa się rypła. Bydło się zbuntowało. Teraz bydło chciałoby się rządzić samo, bez podpowiedzi. Kto to widział żeby się samo rządziło? Nigdzie w całym zachodnim demokratycznym i nowoczesnym świecie bydło samo się nie rządzi. Najgorsza jest jednak czarna niewdzięczność bydła. „To my tu się dla bydła poświęcamy, pijemy w jego imieniu szato i opychamy się ośmiorniczkami aż nam uszami wyłażą, a bydło co? Nie życzy sobie naszego światłego przywództwa?” Oooo, to my się poskarżymy Zachodowi na swój tułaczy los. Będziemy płakać i zawodzić. Każdy zwolniony członek Elyty będzie opłakany, każdy zostanie męczennikiem. Media będą karały poczuciem wstydu niesforne bydło dzień i noc, ałtorytety będą łajały, wskazywały, załamywały ręce, rzucały orderami i odbierały dyplomy wszystkim, którzy ośmielą się stanąć po stronie bydła. Będziemy demonstrowali swoje z bydła niezadowolenie, będziemy protestowali, będziemy mdleli i spazmowali, a kto wie, być może zaprosimy jakichś dziarskich chłopców z sąsiedztwa, żeby nas przed niewdzięcznością bydła bronili!

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2015-12-31 16:50) Zgłoś naruszenie 10

    Jacy eksperci takie opinie. Zwycięstwo Dudy i Pis-u jest tak na prawdę dziełem Platformy. W obliczu takich "numerów" jakie zaczęła wyczyniać partia rządząca wraz ze swoim sojusznikiem każda kampania wyborcza była by zła. (nie)Rząd wraz z całym otoczeniem od długiego czasu zapadł na chorobę zwaną arogancją władzy. Obywatele jak pokazuje historia, przymykają długo oczy na naginanie prawa i skryte korzyści czerpane z posad. Bezczelne złodziejstwo tłumaczone zgodnością z prawem, to coś co zaszkodziło już komunistom, uW i sLD . Panowie "eksperci" nie chcą też zauważyć (do tego zobowiązuje ich chyba jakaś cicha umowa z partiami dwuwładzy), że tak naprawdę zmianę zapoczątkowało pojawienie się na scenie politycznej trzeciej siły, jako alternatywy dla wyborców niezainteresowanych wojną duopolu. Gdyby zabrakło Kukiza Komorowski być może "przeczołgałby" się i zwyciężył z minimalną przewagą. Podobnie w wyborach parlamentarnych sLD "dobili" neokomuniści z Razem a Platformie Targowickiej odebrała głosy Nowoczesna(platforma)

    Odpowiedz
  • Socjolog(2015-12-31 11:20) Zgłoś naruszenie 11

    Socjolog przedstawia zupełnie oderwaną od faktów i życia hipotezę.

    Odpowiedz
  • KALIF(2015-12-31 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Tusk i „Wyborcza” non grata Nazywanie III Rzeczpospolitą kraju, który po 1989r. otrzymał jedynie 35 proc. upragnionej wolności (bo tyle miejsc w sejmie wystawili na „wolną sprzedaż” moskiewscy namiestnicy) jest wg mnie znacznym nadużyciem. Rok 1992r. (obalenie rządu premiera Olszewskiego) pokazał siłę ukrytego, antypolskiego układu. Kolejna demonstracja mocy (zdrada POPIS-u) miała miejsce w 2007r. Lech Kaczyński próbował jeszcze walczyć (Gruzja etc.); w tej sytuacji 10 kwiecień 2010r. musiał się w końcu wydarzyć... Wybory 25 października 2015r. mogłyby od biedy zostać uznane za wolnościowy przełom. Zwyciężają w nich patrioci, wyznające stare polskie wartości i próbujący odbudować siłę i niezależność Rzeczypospolitej. Ciężko walczą z zabetonowanym układem sądowniczym. Dopiero dziś udało się im odzyskać skompromitowane, wrogie do tej pory narodowi media... Niestety – siły „mordoru” nie składają broni. Współczesne „targowice” nie poddadzą się tak łatwo. Lata „skundlania” narodu odcisnęły na nim swoje rozległe piętno i namieszały Polakom w głowach... Nawet szlachetna nazwa – III RP – została przez zaprzańców podle zawłaszczona. Jak widać z ww. wywodu – zupełnie bezprawnie...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie