Posiedzenie połączonych komisji ustawodawczej oraz praw człowieka, praworządności i petycji w sprawie ustawy o TK rozpoczęło się o godz. 8.00. Przez blisko siedem godzin senatorowie debatowali. Przedstawiciele opozycji wytykali błędy w ustawie i przestrzegali, że przyjęcie nowelizacji w takiej formie grozi paraliżem Trybunału.

Wątpliwości zgłosili również przedstawiciele Biura Legislacyjnego Sejmu oraz Prokuratora Generalnego. Wypowiadał się także wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Senatorowie Platformy Obywatelskiej chcieli odroczyć posiedzenie połączonych komisji. Bogdan Klich podkreślał, że Sejm przyjął ustawę wczoraj krótko przed północą i senatorowie mieli zbyt mało czasu, by zapoznać się z drukami. Dodał, że nie są dostępne żadne ekspertyzy ani opinie zewnętrzne, a jedynie ta przygotowana przez biuro legislacyjne, dostarczona pół godziny przed posiedzeniem. 

Wniosek przeciwny, później przegłosowany, złożył senator PiS Robert Mamątow. Według niego, wszystkie formalności zostały dopełnione.

W Sejmie trzecie czytanie odbyło się wczoraj późnym wieczorem. Wcześniej Komisja Ustawodawcza wprowadziła do początkowej propozycji szereg poprawek, między innymi, że nowe przepisy wejdą w życie z dniem ogłoszenia ustawy w "Dzienniku Ustaw". Inna przyjęta poprawka zakłada, że Trybunał Konstytucyjny będzie rozpatrywał skargi zgodnie z kolejnością ich wpłynięcia. Wyroki mają zapadać większością 2/3 głosów sędziów, w wielu sprawach w pełnym - 13-osobowym składzie.

Zmniejszony, 7-osobowy skład będzie rozpatrywał sprawy skarg konstytucyjnych i pytań prawnych.

Zaakceptowano również zmianę przewidującą, że - poza kilkoma wyjątkami - rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie. W przypadku spraw orzekanych w pełnym składzie termin ten wynosi 6 miesięcy.

Zaakceptowano również autopoprawkę PiS, która przywraca zapisany w ustawie o Trybunale przepis dotyczący tego, że wybrany przez Sejm sędzia składa ślubowanie przed prezydentem. W nowelizacji ustawy PiS zapisano, że ślubowanie jest składane przed marszałkiem Sejmu.

Posłowie przyjęli również autopoprawkę PiS, która przywraca zapis, że siedzibą Trybunału jest Warszawa.

Jeśli Sejm przegłosuje projekt ustawy, to przepisy trafią na biurko prezydenta. Jeżeli głowa państwa je podpisze, wówczas będą one opublikowane w "Dzienniku Ustaw" i zaczną obowiązywać.