statystyki

Barbórka: górnictwo, kopalnie i biedaszyby

autor: Andrzej Krajewski04.12.2015, 07:10; Aktualizacja: 04.12.2015, 12:32
węgiel kamienny -surowce

Niektóre dziury i wyrwy są widać niedawno zrobione, bo czernią spod łat brudnego śnieguźródło: ShutterStock

Zrestrukturyzowany górnik, jeśli rząd nie ma pomysłu na jego przyszłość, zawsze może wziąć sprawy we własne ręce i zająć się wydobyciem węgla

O tym, że kampania wyborcza definitywnie dobiegła końca, górnicy dowiedzieli się tuż przed Barbórką. Dopóki politycy potrzebowali ich głosów, a także spokoju społecznego, obiecywali nadejście cudu. Aby go doczekać, Platforma Obywatelska wydała w ostatnim roku na ratowanie najbardziej zadłużonych kopalń ponad 2 mld zł. Pomimo tej kroplówki straty całego sektora po pierwszych trzech kwartałach wyliczono na 1,67 mld zł. Wreszcie na początku tego tygodnia wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki przyznał, że „Najbardziej nierentowne szyby i najbardziej nierentowne części kopalni powinny być zrestrukturyzowane i zamknięte”. Wybory w końcu już były, a cud raczej nie nadejdzie. Aby najbardziej zadłużone kopalnie odzyskały płynność finansową, ceny węgla muszą wzrosnąć na światowych rynkach z 55 dol. za tonę dziś do poziomu z roku 2010. Wówczas kupujący byli skłonni płacić za tonę czarnego złota nawet 130 dol. Ale podczas prosperity polski rząd nie zatroszczył się, by kluczowa dla energetyki branża przygotowała się na nadejście chudych lat. Kolejnych tłustych wiele polskich kopalń bez państwowych dotacji już nie doczeka. A rząd PiS bardzo potrzebuje środków z budżetu na zrealizowanie kluczowych obietnic wyborczych, jak choćby 500 zł na dziecko. „Powinno się znaleźć pracę dla tych górników” – stwierdził wicepremier Morawicki, mając na myśli nieuchronne zwolnienia. Niezależnie od tego, jak mocno zaprotestują związki zawodowe, na dłuższą metę wydają się one pewne.

Krajobraz po krachu

„Oczom naszym przedstawia się dziwny widok. Duży szmat ziemi, tak zryty i podziurawiony, jak pobojowisko z czasów wielkiej wojny, po kanonadzie artyleryjskiej. Niektóre dziury i wyrwy są widać niedawno zrobione, bo czernią spod łat brudnego śniegu” – opisywał na łamach „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” to, co zobaczył w drodze z Katowic do Sosnowca, dziennikarz Konrad Wrzos. Zaczynała się wiosna 1933 r. i z powodu światowego kryzysu w krótkim czasie pracę straciło 60 tys. górników. Ci najbardziej zdesperowani, chcąc przetrwać, nadal wydobywali węgiel. Tyle że już na własną rękę. Ich minikopalnie nazywano biedaszybami. Na Górnym Śląsku było to zupełnie nowe zjawisko. Przywędrowało z Zagłębia Dąbrowskiego. Tam, po uwłaszczeniu chłopów przez cara Aleksandra II, stali się oni w 1864 r. nagle posiadaczami pól kryjących złoża węgla. W Prusach, do których należał Śląsk, wszystko, co znajdowało się pod ziemią, stanowiło własność państwa. O podobnych uregulowaniach prawnych w imperium Romanowów nie pomyślano. Chłopi zaczęli więc wydobywać węgiel kamienny na własną rękę.

Pierwsze przepisy mające ukrócić ten proceder carska administracja wydała dopiero w 1870 r. Sporo za późno, bo tysiące miniszybów wpisały się na stałe w krajobraz Zagłębia. Zaś przekupna, rosyjska policja nie potrafiła zahamować zyskownej działalności. „W Zagłębiu Dąbrowskim każdy, kto chce, wydobywa, gdzie chce, węgiel, nie pytając o pozwolenie posiadacza prawnego tego węgla, tj. właściciela nadania górniczego, w którym węgiel znajduje się” – perorował podczas zjazdu przemysłowców Królestwa Polskiego w 1910 r. sekretarz rady zjazdu Kazimierz Srokowski.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Tani Węgiel ????(2015-12-06 19:38) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzie Te NISKIE CENY węgla pytam???? Czy ktokolwiek kiedykolwiek ustalił po ile Kopalnie sprzedają węgiel ???? Bo bredzą coś o 200zł za tonę.......... A na każdym składzie Węgiel po 800zł. A jak jedziesz do Kopalni - to nima Panie wszystko pośrednik zakontraktował. Ciekaw jestem po ile państwo skupi interwencyjnie Węgiel??? Po 200zł od Kopalni - NIE Po 800zł od Pośrednika - TAK Czyli po staremu, znowu będzie płacz że Biedne państwo Oszukali....

    Odpowiedz
  • Od kiedy ...(2015-12-04 14:22) Zgłoś naruszenie 00

    ... to biedę się świętuje ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie