statystyki

Starzejemy się coraz szybciej. Co czwarty Polak będzie miał 65 lat

autor: Janusz K. Kowalski01.12.2015, 07:27; Aktualizacja: 01.12.2015, 07:55
senior, smutek

W ubiegłym roku statystyczny mieszkaniec naszego kraju miał 39,2 roku. Tyle wynosiła mediana wieku Polaków, co oznacza, że połowa z nas przekroczyła już ten wiek, a druga połowa jeszcze go nie osiągnęła.źródło: ShutterStock

Wciąż należymy do najmłodszych społeczeństw w Unii Europejskiej. Korzystniej od Polski wypadają w statystykach tylko Irlandia, Słowacja i Cypr. Ale prawdy nie da się ukryć: i tak starzejemy się bardzo szybko

W ubiegłym roku statystyczny mieszkaniec naszego kraju miał 39,2 roku. Tyle wynosiła mediana wieku Polaków, co oznacza, że połowa z nas przekroczyła już ten wiek, a druga połowa jeszcze go nie osiągnęła. Licząc w ten sposób, młodsi są Irlandczycy – o 3,2 roku, Cypryjczycy – o 2,4 roku i Słowacy – o pół roku. Daleko nam natomiast do Niemców, którzy są najstarsi wśród mieszkańców Wspólnoty. Mediana ich wieku wyniosła 45,6 lat – byli więc przeciętnie starsi od Polaków aż o ponad sześć lat. Z danych Eurostatu wynika, że ta proporcja nie zmieniła się od ćwierć wieku. Bo zarówno statystyczny Polak, jak i Niemiec postarzeli się od 1990 r. o siedem lat.

Demografia w statystyce

Demografia w statystyce

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Największy wpływ na to miał spadek liczby urodzeń. Na przykład jeszcze przed ćwierć wiekiem przyszło u nas w ciągu roku na świat prawie 550 tys. dzieci, a w roku ubiegłym już tylko 375 tys. Z powodu mniejszej liczby urodzeń liczba dzieci w wieku nieprzekraczającym 14 lat skurczyła się w tym czasie aż o 3,5 mln, do 5,8 mln. To sprawiło, że o ile w 1990 r. prawie co czwarty mieszkaniec naszego kraju był w wieku nieprzekraczającym 14 lat, to w roku ubiegłym ich udział w ogólnej liczbie ludności wyniósł zaledwie 15 proc.

Polki rodzą mało dzieci z wielu powodów. Na ich decyzje wpływ ma m.in. sytuacja na rynku pracy, na którym młodzi ludzie zatrudniani są najczęściej na umowach terminowych lub na umowach śmieciowych. W związku z tym nie mają poczucia stabilności materialnej. To nie sprzyja ich decyzjom o posiadaniu potomstwa, ponieważ wydatki związane z dziećmi ponosi się nie przez kilka miesięcy, ale przez długie lata. Ponadto od ponad dekady mamy do czynienia z boomem edukacyjnym. Młodzi ludzie kształcą się dłużej i odkładają decyzję o posiadaniu dzieci. Nie zachęca ich do tego również bardzo trudny – ze względów finansowych – dostęp do samodzielnych mieszkań. Ponadto zmieniają się obyczaje i wzrasta liczba dorosłych osób, które uważają, że można żyć bez dzieci. Rodzicielstwo nie jest dla nich tym, czego chcieliby doświadczyć.

Prowadzona dotychczas polityka prorodzinna nie przyniosła pozytywnych efektów, mimo wprowadzenia w 2013 r. rocznego urlopu rodzicielskiego, a wcześniej becikowego – o czym pisaliśmy 12 listopada w nr 220 DGP. To się może trochę zmienić. – Ewentualne wprowadzenie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, a w rodzinach najbiedniejszych także na pierwsze, może spowodować, że w przyszłości liczba nowo narodzonych dzieci może się zwiększyć o kilkanaście procent (do 15 proc.) – twierdzi prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Zastrzega, że nie zmieni to zasadniczo procesów demograficznych, ponieważ ten wzrost wynikał będzie przede wszystkim z tego, że część rodzin przyspieszy tylko decyzję o planowanym już wcześniej drugim dziecku.


Pozostało 35% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (5)

  • SI(2015-12-01 09:10) Zgłoś naruszenie 10

    "Starzejemy się coraz szybciej " chyba to prawda, mam 22 lata a po każdej imprezie czuję się jakbym miał 65 lat, czas najwyższy przejść na emeryturę.

    Odpowiedz
  • Ale są i Plusy.....(2015-12-01 08:44) Zgłoś naruszenie 10

    Owszem powojenne 2 wyże demograficzne wymrą w ciągu 20 lat ...

    Ale "uwolnią" kilka milionów mieszkań ... i zwolnią Państwo z wydatków na leczenie i opiekę...
    Mieszkania zejdą do cen sprzed 2004r. i będzie jak kilka lat temu we wschodnich Niemczech gdzie np. w Berlinie burzono bloki bo nie było komu mieszkać.

    Drugi plus zanikanie bezrobocia i zapewne w końcu wzrost płac.

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2015-12-01 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    ...............I co POmyleńcy ,przed chwilka Bronek Komor oświadczył, że wybór 5 sędziów przez poprzednia kadencje to był błąd POlityczny !! przed którym przestrzegał. Tak jak okradliście ludzie zatrudnionych od 15r zycia ,pracujących w soboty i święta ponadustawow ,w szkodliwych i nieb warunk pracy z wieku emerytalnego ,tak jak przyznawaliście Prezesom po 6 mln zł odprawy gdy reszta narodu głoduje ,tak nadal ujeżdżacie nie czując sie jak Potwornie śmierdzicie złodziejstwem.

    Odpowiedz
  • iwona(2015-12-01 10:58) Zgłoś naruszenie 01

    Za każde wychowane do 18 r.ż dziecko powinno się przyznawać rodzicom 3 lata mniej od wieku emerytalnego lub skracać minimalny staż pracy do emerytury. Dodatkowo rekompensować wydatki na dzieci przynajmniej w części tak jak to ma być w przypadku 500 zł na dziecko. Inaczej większość będzie miała 1 dziecko lub w ogóle przedkładając wartości materialne nad posiadanie dzieci.

    Odpowiedz
  • jk(2015-12-01 19:46) Zgłoś naruszenie 00

    ponad 2,5 ml mlodych ludzi wyjechalo za praca a dziadki ciagna do 67, takie to te nasze statystyki

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie