Prof. Piotr Gliński: 500 zł na dziecko już od 2016 roku. Do tego likwidacja gimnazjów, podatek od banków i hipermarketów

27.10.2015, 08:23; Aktualizacja: 27.10.2015, 20:35
prof. Piotr Gliński

prof. Piotr Glińskiźródło: Newspix
autor zdjęcia: Dawid Markysz

- Nowy VAT i podatek bankowy najprawdopodobniej uda się wprowadzić od stycznia 2016. To są rzeczy niezbędne, żeby zasilić budżet. Zapowiadamy to od wielu lat i to nie jest niespodzianka. Jeżeli się to powiedzie, to już w najbliższym roku będzie 500 zł na dziecko - powiedział na antenie RMF FM prof. Piotr Gliński.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:RMF FM
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (52)

  • Nihoo(2015-10-27 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    500 zł na dziecko to NAJGŁUPSZY POMYSŁ, jaki mogła wymyślić tylko jedna partia.
    Zamiast wspomóc biedne rodziny, wsparcie pójdzie do patologii, która właśnie dostaje doskonałe narzędzie do nic nierobienia i dostawania za to kasy. Jedno jest pewne... jak taka ustawa wejdzie w życie, znaczny wzrost obrotów będzie w monopolowych... zwłaszcza tych z "dolną półką".

    Odpowiedz
  • nauczycielka(2015-10-27 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    nareszcie słyszę rozsądne plany decyzji. Likwidacja gimnazjum to tylko likwidacja etatów administracji a oszczędności mogą być przeniesione dla nauczycieli i dzieci.

    Odpowiedz
  • Albert(2015-10-27 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    Szok. Fajnie się to czyta ale jak wejdzie w to matematyka to nie będzie już tak różowo. Czy nowy przyszły rząd konsultował te zmiany w systemie edukacji z samorządami ? Przecież de facto to one muszą wykonać tą całą operację i nie jest to bezkosztowe. Jeśli to będzie przygotowane na kolanie to efekt będzie ten sam który był przy wprowadzaniu gimnazjów. Drodzy Panowie i Panie nowej władzy - to nie jest takie proste jak to się chciało w kampanii.

    Odpowiedz
  • Nihoo(2015-10-27 11:14) Zgłoś naruszenie 00

    Iwonka - proste (żeby nie powiedzieć prostackie) rozdawnictwo pieniędzy to nie jest wsparcie. Wsparciem było by, jakby te pieniądze jakoś przeznaczyć na działania celowe. Przykłady? Obniżka składek ZUS dla przedsiębiorców mających te dzieci, zamiast dawania kasy... spółdzielcze mieszkania opłacane z tej kasy... albo przedszkoli czy żłobków... i wiele innych.
    Dawanie pieniędzy do ręki daje gigantyczne możliwości do robienia przekrętów.
    A "dziecioróbstwo" jedynie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej... to już samo w sobie patologia.
    Dodatkowo... 500 zł na KAŻDE DZIECKO... niech będzie nawet od drugiego - pieniądze te dostanie żul spod budki, pani z Biedronki... dostanie też "Kulczyk" (przykład tylko) czy inny Solorz (również przykład). Nie sądzisz, że pomoc państwa powinna iść do potrzebujących? Takie rozdawnictwo "każdemu po równo - czyli wszystkim gó...o" ) było już za czasów słusznie minionego ustroju.
    500 zł nie będzie motywacją do posiadania większej ilości dzieci...
    Motywacją była by możliwość posiadania większego mieszkania (kto chciałby z 3 dzieci się kisić w 1 czy 2 małych pokojach), motywacją była by możliwość wzięcia kredytów z dopłatami w tej wysokości co miesiąc (dodatkowe plusy - hossa na rynku nieruchomości - obrót pieniędzmi), motywacją były by dopłaty do przedszkoli czy szkół ... lub nawet "legalnych" nianiek", jak mama ma możliwość pracowania... To są motywatory do posiadania dzieci... a nie "500 złotych"...

    Odpowiedz
  • ?????(2015-10-27 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    500pln na każde dziecko większej paranoi nie było od lat , pomoc potrzebującym to tak ale wszystkim posiadającym dzieci, ja mam że swoich emeryckich podatków do płacąc?

    Odpowiedz
  • docent(2015-10-27 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Quo vadis, polska profesuro ?

    Odpowiedz
  • Nie dla popolistów, kimkomkolwiek by byli(2015-10-27 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Biedne, biedne itd. Wspierać trzeba w zachętach średnią klasę (jak?), która stanowi trzon społeczeństwa. Niestety w tej klasie kolejne dziecko oznacza znaczny spadek poziomu życia i stąd brak decyzji. Spadek duży, ale ciut powyżej progów zasiłkowych czy pomocy, efekt, średnia klasa z kolejnym dzieckiem sumarycznie finansowo zaczyna być na dnie, z którego już nie wychodzi. Dzieci oprócz wykarmienia za 500złtrzeba wykształcić, a tego dopłata do 18 roku życia nie przewiduje, i nie wystarczy na wykształcenie. A studia stanowią takie obciążenie, że starcza wówcza, przy jednym dziecku na rachunki i przeżycie.
    Likwidacja gimnazjów - a kto je wprowadzał? I co to da. W propozycjach jest I poziom 4 lata, drugi poziom 4 lata i liceum lub techników. Czyli dalej mamy trzy poziomy, tylko z dużym zamieszaniem i likwidacjami szkół, etatów, budynków przy okazji (niektóre gminy na pewno skorzystają z okazji i zlikwidują szkoły w ogóle). Ewolucyjnie osiągnie się to samo - podstawowa 4 lata, gimnazjum 4 lata, liceum 4 lata. Efekt ten sam, bez zamieszania i bez łączenia 6 - 7 latków z piętnastolatkami w jednej szkole.

    Odpowiedz
  • z(2015-10-27 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    Rozdawnictwo zboża czas zacząć ...

    Odpowiedz
  • tatuś(2015-10-27 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    2: Nihoo z IP: 94.230.27.* (2015-10-27 11:14)

    dlaczego kredytów ?? znowu banki mają zarabiać ??
    wiesz ile kosztuje wyprawka dla dzieci na rozpoczęcie roku szkolnego ?, to się kupuje co rok, dzieci rosną cały czas - buty kupione w marcu, w czerwcu są już za małe, Ty dla siebie kupisz nawet na 3 sezony - a jak Cię stać to sobie co sezon wymieniasz ... Twoja rzecz. A Tusk wszystkim rodzicom zapodał 23% VAT na art. dziecięce.
    Ja nie chcę dopłat do przedszkoli, jak ten system w założeniu jest chory - ja nie mogłem swojej córki dać do przedszkola które pasowało mi ze względu na dojazdy, miejsce pracy, komunikację - nie bo nie - bo cenzus miejsca zamieszkania, bo pierwszeństwo w kolejce mają "biedne rodziny". Moim przekleństwem jest że pracuję. Czyli ten co pracuje i chce w miarę uczciwie żyć, nie może, bo musi kombinować i kręcić. Po co i do czego służyć mają te 2 dni z kodeksu pracy - opieka nad dzieckiem. Co rodzic może w ciągu tych dwóch dni w roku załatwić ? A jak ma 2 - 3 dzieci ? To powinno być minimum 5 dni na każde dziecko w roku kalendarzowym. Tu zmiany powinny iść wielopłaszczyznowo. Samo 500 zł na każde dziecko (czy tam od 2) to za mało. Ale to jest pierwszy krok w dobrym kierunku.
    Zobaczcie jaki socjal prorodzinny jest w Skandynawii, we Francji czy w UK - to dlatego cała ta fala uchodźców tam tak ciągnie.

    1: ??? z IP: 89.71.124.* (2015-10-27 11:25)
    wszyscy płacą, więc co za różnica, z moich składek ZUS wypłacają Twoją emeryturę bo Twoje składki już przeżarli na co inne ...
    Im mniej dzieci będzie w tym kraju, tym szybciej to wszystko upadnie i się zawali, a nad te bezkresne łąki i pola, jeziora przyjadą sobie mieszkać sprytniejsze narody.

    Odpowiedz
  • quano(2015-10-27 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli okazuje się że rodzice jednego dziecka zarabiający najniższą krajową lub odrobinę więcej nie zasługują na pomoc państwa w wychowywaniu dziecka. Natomiast zamożni ludzie z dwójką lub trójką dzieci, którzy te 500 złotych nie zauważą w budżecie są jak najbardziej uprzywilejowani. Podobnie będzie w rodzinach wielodzietnych gdzie tata lub mama dają w palnik, a na widok pracy dostają torsji. Gratuluję pomysłowości PiS-owi. No i jeszcze o jednej sprawie nikt nie mówi z PiS, a mianowicie iż zlikwidowana będzie ulga podatkowa na dziecko, czyli część ludzi sfinansuje pozostałe dzieci. Myślę że wszyscy którzy mieszczą się poniżej pierwszego progu podatkowe powinni dostać pomoc na dziecko. Widać jak pomysł PiS przechodzi ewolucję: była mowa o wszystkich dzieciach teraz już nie wszystkie, pewnie za chwilę dowiemy się że tylko te które mają serce po prawej stronie.

    Odpowiedz
  • polskipatriota(2015-10-27 12:24) Zgłoś naruszenie 20

    Czy Panstwo Polskie stać?...
    Zadam bardziej retoryczne pytanie ekonomistom!
    1 Czy Państwo Polskie było stać na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat ...aby w wyniku swoich nieudolnych rządów doprowadzić POLSKIE RODZINY do ubóstwa a co się z tym wiąże obniżenia demografii?
    2 Czy Państwo Polskie stać na kontynuowanie niekorzystnej dla NARODU POLSKIEGO polityki antyrodzinnej co napewno będzie skutkowało całkowitą zagładą NARODU POLSKIEGO?
    OPAMIĘTAJCIE SIĘ EKONOMIŚCI I POLITYCY!!! polskie media :BIJCIE NA ALARM!czas zagłady nadchodzi powoli skrycie i NIEZAUWAŻALNIE!!!

    Odpowiedz
  • małogramotnyj.(2015-10-27 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    A co z dziećmi "rolników'. wszak jeżeli ten posiada 10 ha piachu to ma tylko ok. 2 ha przeliczeniowe. Jeżeli zatem dochód z takiego "przeliczeniowego" ma (wg. GUS) sięgać 2 500 zł. to cała rodzina ma dochód (roczny) ca : 5000 zł. I jeżeli wszyscy rolnicy tak bedą traktowani, to ja nabywam 1 ha i dalej pracuję na czarno. I juz wiadomo dlaczego mamy tak dużo rolników i mieszkańców wsi.
    A nastepni "dborodziej" czyli tzw. "rolnicy z Marszałkowskiej" CI np. hoduja papugi ozdobne i psy rasowe", czyli prowadzą działy specjalne na ww. 1 ha piachu które nabyli za czasów "AWS" (ca 2 000 zł. za ha), i dalej udaja że są rolnikami. CI też otrzyma ją 500 zł. na dziecko /m-c. A jeżeli nocna porą wożą "córy Koryntu" po Warszawie to co dalej ? Odp. Nic dalej tylako płacic, płacić.ww. 500 zł. na dziecko dla ww. "rolników" Wszak bieda zagląda im w oczy.

    Odpowiedz
  • -+(2015-10-27 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    ˛

    Odpowiedz
  • a1123(2015-10-27 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    4: quano z IP: 78.10.180.* (2015-10-27 12:07)

    ulga na dziecko w PIT - przy dwójce dzieci i uprawnieniu do skorzystania z niej zabiera z budżetu 2200 zł rocznie.

    Jeżeli ta rodzina skorzysta z kwoty 500 zł na 1 tylko dziecko - otrzyma z budżetu 6000 rocznie czyli i tak do przodu jest o 3800 (6000-2200 z likwidacji zniżki w PIT=3800). Przy dwójce dzieci uprawnionej - już nie ma co porównywać. 6000+3800=9800 rocznie.
    W RFN dodatek na dziecko - kindercośtam wynosi około 180 Euro miesięcznie na dziecko. Znajomy tam pracuje i jego dwójka dzieci - pełnoletnich, ale uczących się, dostaje tu w Polsce na swoje konta po 180E miesięcznie.
    180E x 12= 2160 Euro rocznie x 4.30 (kurs E) - 9288 pln rocznie na dziecko.

    Odpowiedz
  • nexton(2015-10-27 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    Ależ dójcie, towarzysze, dójcie. Co wydoicie, to wasze. Resztę "rzucicie" na sklepy wielkopowierzchniowe, naród kupi.

    Odpowiedz
  • Nihoo(2015-10-27 13:34) Zgłoś naruszenie 00

    Tatuś: nie pasują Ci banki - kupuj za gotówkę jak Cię stać. Natomiast większość społeczeństwa MUSI brać kredyty na swoje M. Zresztą... PiS już obiecywał 3mln mieszkań socjalnych... w których mogliby mieszkać ci, co mieli by teraz dostać 500 zł. I widać jak wyszło. Mieszkań nie ma, biedni nadal cisną się w "30mkw" z całą rodziną i nie mogą kupić większego mieszkania... To gdzie mają wychowywać te swoje dzieci? Nadal na 30mkw za 500 zł?
    Ty nie chcesz dopłat do przedszkoli - inni chcą. Ale pójdźmy na kompromis: zamiast dawać ludziom po 500pln, zbudować za te pieniądze przedszkola dla wszystkich "drugich i następnych" dzieci. Za darmo. TO BĘDZIE POMOC. Co więcej... w przedszkolach trzeba będzie zatrudnić pracowników - nowe miejsca pracy. I w ten sposób, zamiast dać gotówkę "na dziecko", daje się rodzinie możliwość DARMOWEGO miejsca w instytucji plus buduje się miejsca pracy dla innych.
    2 dni na dziecko w roku to mało... ale co to ma wspólnego z dawaniem po 500pln? NIC. To jest zupełnie inny temat.
    Chcesz socjalu skandynawskiego? Najpierw niech Twój kraj będzie tak bogaty... My nie mamy gazu, ropy... my 45 lat kwiczeliśmy pod ruskim butem... A Ty chcesz od razu... I na pewno 500pln da Ci szansę... akurat...
    Zresztą... poczytaj sobie jak ten "socjal" skandynawski wygląda w rzeczywistości: na przykład: tam nie ma instytucji "rodzica"... jest "prawny opiekun". Jak dziecku z biologicznym prawnym opiekunem źle (o czym decydują prukwy z państwowej instytucji) to dziecko idzie do innego prawnego opiekuna. Poszukaj od razu też, jaka jest ich definicja "bycia źle dziecku". Takiego socjalu chcesz?
    To idź dalej... żądaj socjalu jak w Grecji: 500 złotych za niespóźnianie się do pracy, 500 złotych za korzystanie z DARMOWEJ stołówki itp. Co tam tylko 500pln na dziecko.

    Odpowiedz
  • PRZEPOWIEDNIA(2015-10-27 14:09) Zgłoś naruszenie 11

    Obudzicie się gdy w kraju będzie nas 20 milionów ...STARCÓW!

    Odpowiedz
  • guano(2015-10-27 14:18) Zgłoś naruszenie 00

    Do a1123, Czyli zauważyłeś różnice pomiędzy RFN a Polską tam dostaje się na każde dziecko podobnie jak we Francji. Nikt nie różnicuje dzieci z jakiego domu pochodzą bogatego czy biednego i czy jest tylko jedno czy więcej. A jeśli chodzi o ulgę podatkową na dziecko to chodziło o to iż jednym i to wcale nie zamożnym zabierze się pewną kwotę aby spełnić swoje nierealne postulaty wyborcze. Tu chodzi o zwykłą uczciwość.

    Odpowiedz
  • lib(2015-10-27 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    no i gawiedź się cieszy - w końcu to oni zapłacą najwięcej. Podatki zostaną zebrane przez hipermarkety i banki podnosząc ceny, a następnie przekazane fiskusowi. Najweselsze w tym wszystkich, że hipermarkety i banki i fiskus na tym zarobią, a stracą ci co tę tzw "pomoc" otrzymają...

    Odpowiedz
  • m67(2015-10-27 14:42) Zgłoś naruszenie 00

    za podatek bankowy zaplaca klienci bankow .Znalazl sie medrzec

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie