statystyki

Próba sił na dzikim Zakarpaciu

autor: Michał Potocki, Zbigniew Parafianowicz22.07.2015, 07:36; Aktualizacja: 22.07.2015, 07:42

Tłem konfliktu między władzami kraju a nacjonalistami z Sektora Prawicowego jest kontrola nad przemytem i przerzutem ludzi przez Bieszczady do Polski. Sektorowcy dążą do autonomii, władza grozi akcją antyterrorystyczną.

Siły rządowe wciąż szukają ukrywających się w zakarpackich lasach kilkunastu bojowników Sektora Prawicowego (PS), którzy 11 lipca brali udział w strzelaninie w Mukaczewie. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy żąda, by złożyli broń. W przeciwnym razie – jak informuje – rozpocznie operację antyterrorystyczną. PS żąda w zamian gwarancji amnestii, a w charakterze marchewki obiecuje podporządkować się dowództwu sił zbrojnych. Do tej pory oddziały PS zachowywały na donieckim froncie pełną autonomię.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie