„Dziękujemy pani Ribbentrop” - piszą internauci na profilu Angeli Merkel na Facebooku. Podczas zorganizowanej akcji na koncie niemieckiej kanclerz pojawiają się liczne, obraźliwe posty. Według "Die Welt" za wszystkim stoją Ukraińcy, przekonani, że Niemcy wpłynęły na politykę Rosji.

Jak wyliczyła gazeta pod niektórymi wpisami liczba komentarzy przekroczyła 45 tysięcy, a "prawdziwe" wypowiedzi utonęły w masie spamu. Autorzy wypowiedzi porównujących Merkel do ministra spraw zagranicznych III rzeszy często mają wschodnie nazwiska pisane cyrylicą.