Obecnie trwa już szacowanie strat spowodowanych podniesieniem się poziomu wody. Szybkiej pomocy potrzebuje 119 rodzin na Lubelszczyźnie i 16 z Podkarpacia.  W Małopolsce podtopionych mogło być nawet 600 domów

Trzaskowski uważa, że wielu nieszczęść udało się uniknąć dzięki wcześniejszym działaniom służb. Mowa tu chociażby o użyciu specjalnych modeli matematycznych i koordynacji prac, dzięki czemu można było działać na najbardziej zagrożonych terenach już tydzień przed nadejściem fali. Jednocześnie minister zwrócił uwagę na duże inwestycje na modernizację wałów przeciwpowodziowych - od 2010 roku odnowiono ich 900 kilometrów.