Nagranie to rozmowa dwóch aktywistów z Moskwy i Doniecka, kierujących organizacjami Rosyjska Jedność i Prawosławny Donbas.

Ten ostatni skarży się na to, że bez wsparcia Rosji nie ma szans na sukces w organizacji referendum o niepodległości obwodu, ponieważ ukraińska armia atakuje obwód doniecki. Z Moskwy płyną jasne rady okraszone przekleństwami, aby „namalować rezultat 99% za”. „Chyba nie będziecie chodzić i dawać ludziom kart do głosowania” - pyta się retorycznie przywódca Rosyjskiej Jedności. 

Tymczasem pod Słowiańskiem trwają walki sił ukraińskich z separatystami. Grupa terrorystów próbowała przerwać otoczenie i przedrzeć się przez kordon armii.