Na razie nikt tego jednak nie potwierdza. W nocy pod położonym kilkanaście kilometrów od Kramatorska Słowiańskiem doszło do walk, w których zginęło dwóch ukraińskich żołnierzy. Zostali oni zaatakowani przez prorosyjskich separatystów. Nadal nie wiadomo, jaki jest los zakładników, przetrzymywanych w Słowiańsku przez promoskiewskich terrorystów. Chodzi o około 50 osób, w tym 7 członków misji wojskowej OBWE, wśród których jest Polak. 

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych twierdzi, że do Doniecka przyjechał przedstawiciel prezydenta Rosji Władimir Łukin. Ma on rozmawiać z separatystami o uwolnieniu zakładników. Moskwa twierdzi jednak, że Łukin nie może dojechać do Słowiańska, gdyż miasto jest zablokowane przez ukraińskie wojsko. MSZ w Kijowie zapewniało wcześniej, że choć nie zostało oficjalnie poinformowane o wizycie Łukina, to jest gotowe pomóc w jej organizacji. Rano potwierdził to minister spraw zagranicznych, Andrij Deszczyca.