22-letni sportowiec w startach eliminacyjnych, zajął 10 lokatę i zakwalifikował się do półfinału. Nie to jednak uczyniło go bohaterem pierwszego dnia Igrzysk Olimpijskich Soczi - 2014, a wizerunek wokalistki Pussy Riot na jego desce. Aleksiej Soboliew zarzeka się, że nie jest to z jego strony żadne odniesienie do polityki. „Po prostu ta deska mi odpowiadała” - cytuje jego wypowiedź portal „Slon.ru”.

Zawodnik przyznaje, że teraz nie może opędzić się od dziennikarzy, a jedyny komentarz na jaki sobie pozwolił to stwierdzenie -„Pussy Riot to oryginalne dziewczyny”. Soboliew twierdzi również, że jego wybór podyktowany był chęcią zwrócenia na siebie uwagi. Krytykuje przy tym swoich kolegów - sportowców, zarzucając im monotonię w rozmowach z mediami. -„Nie rozumiem jak dziennikarze mogą z nimi pracować i nie umierać z nudów” - żartuje rosyjski snowboardzista. 

Trzy wokalistki Pussy Riot zostały w 2012 r. skazane na 2 lata łagru za to, że zaśpiewały w moskiewskiej cerkwi pieśń „Bogarodzico przegoń Putina”. Dziewczyny wyszły na wolność w grudniu ubiegłego roku, gdy Duma Państwowa ogłosiła amnestię z okazji 20 lecia rosyjskiej konstytucji.