Powodem są nieprawidłowości podczas wyborów na przewodniczącego dolnośląskiej Platformy. Zdaniem Zbigniewa Ziobry, zarząd PO nieodpowiednio zareagował w tej sprawie, dlatego on w poniedziałek rozpocznie prace nad przygotowaniem wniosku o rozwiązanie Sejmu.

"To wydaje się chyba jedyną drogą do tego, aby temu rządowi podziękować. Mam też nadzieję, że te działania wewnątrz PO doprowadzą do jej upadku" - dodał lider Solidarnej Polski.

W opublikowanych przez "Newsweek" nagraniach rozmów poseł Norbert Wojnarowski obiecywał jednemu z delegatów załatwienie stanowiska w KGHM w zamian za poparcie Jacka Protasiewicza - kontrkandydata Grzegorza Schetyny w wyborach na szefa dolnośląskiej PO. Zbigniew Ziobro działalność partyjną członków Platformy nazwał "gangsterską".

Według Konstytucji, Sejm może skrócić swoją kadencję przy poparciu co najmniej 307 posłów. Solidarna Polska ma 17stu przedstawicieli w parlamencie.