Dodał, że słowa premiera z wywiadu dla „Polityki” wzbudziły w PO „powszechne zdumienie”. – O ile po wyborach politycy zawierają czasem trudne koalicje, to bardzo rzadko się zdarza, żeby takie trudne koalicje zapowiadać dwa lata przed wyborami. Zapowiadanie sojuszu oznacza pewną przyjaźń, która mnie bardzo, ale to bardzo niepokoi – argumentował Giertych.

- Głosowałem na Platformę Obywatelską i już nie będę głosował. Deklaracja Donalda Tuska oznacza, że ta partia skręciła bardzo poważnie w lewo – uciął dzisiejszy „Gość Radia ZET”

Tusk nie doceniał Gowina

- Mam wrażenie, że Donald Tusk nie docenił Jarosława Gowina. Jeżeli Gowin odpowiednio wykorzysta szansę, jaką mu daje startowanie na przewodniczącego PO, to może być bardzo ciekawa sytuacja – powiedział Roman Giertych w Radiu ZET, komentując rozpoczęcie wyścigu do stanowiska przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. – Jeżeli kampania będzie długo trwała, a Donald Tusk będzie powtarzał, że chce sojuszu z SLD, to tysiące członków PO będzie miało powód, żeby głosować na Gowina – ocenił.

- Grzegorz Schetyna nie jest takim wyrazistym oponentem w tej sprawie jak Jarosław Gowin – dodał.

- Grzegorz Schetyna zaprotestował przeciwko sojuszowi z SLD – przypomniała Monika Olejnik.

- Teraz ma pewnie taką strategię, ale przed poprzednimi wyborami było trochę zerkania w lewo – odpowiedział Giertych.