Dotychczas udział w akcji zadeklarowało blisko pół miliona osób z całego świata. Kilkanaście tysięcy z nich to Polacy. Wśród nich jest Hubert, który - jak mówi Informacyjnej Agencji Radiowej - czuje się współodpowiedzialny za przyszłe losy Kościoła. Dodaje, że konklawe porusza go do tego aby modlić się za to, by kardynałowie usłyszeli głos Ducha Świętego i wybrali papieża, którego Bóg im wskaże. 

Hubert zwraca uwagę, że poza wymiarem duchowym akcja "Adoptuj kardynała" pozwala także bliżej zapoznać się wierzącym z kardynałami, którzy na co dzień kierują kościołem katolickim w różnych zakątkach świata. Jak mówi IAR poprzez nią uświadomił sobie, że tak naprawdę nie zna żadnego z kardynałów wywodzących się spoza Polski. Jemu organizatorzy przydzielili do „adopcji” kardynała Paolo Romeo, arcybiskupa Palermo. "Zupełnie nic o tym pasterzu nie wiedziałem więc ta akcja przybliżyła mi samą postać" - przyznaje. Większość osób przyłącza się do akcji dowiadując się o niej z portali społecznościowych. 

Konklawe, podczas którego kardynałowie dokonają wyboru następcy Benedykta XVI, rozpocznie się dziś po południu.