Podczas zjazdu rad powiatowych i wojewódzkich Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Sejmie, Leszek Miller tłumaczył działaczom, że Sojusz nie wesprze nowej inicjatywy Janusza Palikota i Aleksandra Kwaśniewskiego, bo jego zdaniem jest to tylko pomysł na kolejny interes. Szef SLD zarzucił Europie Plus brak sprecyzowania i "kierownictwo z tylnego siedzenia". Zaznaczył przy tym, że SLD pozostaje partią suwerenną, która sama wybiera sobie przywódców, program i parterów.

Zdaniem Leszka Millera, nowa inicjatywa Europa Plus nie gwarantuje, że wybrani eurodeputowani trafią do ugrupowania europejskich socjalistów. Były premier twierdzi, że to może zapewnić jedynie SLD. Jednak zdaniem Millera, zwolennikom Palikota i Kwaśniewskiego zależy tylko na zdobyciu mandatów w Parlamencie Europejskim, a nie późniejszych, realnych działaniach. 

Leszek Miller przekonywał także, że nikt nie oczekuje od PO i PiS-u wspólnej lity partyjnej. Dlatego nie obawia się rywalizacji z nową inicjatywą Europa Plus.
Według najnowszego sondażu TNS Polska, SLD ma 12 procent poparcia, a Ruch Palikota 6 procent.