Królowa Elżbieta II ma 86 lat, ale cieszy się dobrym zdrowiem. Jest rzadkim gościem szpitali i od ponad 60 lat wykonuje sumiennie swoje obowiązki - otwierając szkoły, odsłaniając pomniki, wygłaszając okolicznościowe przemówienia, wręczając odznaczenia, przyjmując polityków i składając im wizyty. 

Bardzo rzadko zdarza się, aby królowa odwołała swój udział w planowanych od miesięcy uroczystościach, jak te w Swansea, które odbędą się mimo jej nieobecności. Nie opuściła nawet żadnej imprezy podczas zeszłorocznych obchodów swego jubileuszu, mimo że jej 92-letni małżonek, książę Filip wylądował w szpitalu po wielogodzinnej paradzie łodzi i statków na Tamizie przy wyjątkowo angielskiej pogodzie. Tym razem musiała zrobić wyjątek z powodu - jak podano - gastroentritis, czyli stanu zapalnego przewodu pokarmowego, które - mówiąc prostszym językiem - objawia się biegunką. Specjaliści uspokajają, że nie jest to na ogół stan groźny dla zdrowia, ale królowa spędzi weekend w domu, na zamku w Windsorze. W przyszłym tygodniu ma w planie podróż państwową do Włoch, której nie odwołano.