statystyki

Donald Trump wciąż nie uznaje swojej porażki w wyborach

autor: Radosław Korzycki17.11.2020, 08:00; Aktualizacja: 17.11.2020, 08:00
Dwóch świadków wydarzeń powiedziało nam, że widziało zarówno prowokacje ze strony protrumpowskich uczestników wiecu, jak i kontrprotestujących.

Dwóch świadków wydarzeń powiedziało nam, że widziało zarówno prowokacje ze strony protrumpowskich uczestników wiecu, jak i kontrprotestujących.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: GAMAL DIAB

Zwolennicy prezydenta, w tym członkowie bojówek Proud Boys, starli się w weekend z kontrdemonstrantami w Waszyngtonie

W sobotę w Waszyngtonie odbył się marsz pod trumpowskim szyldem „Make America great again”, który przyciągnął kilkanaście tysięcy uczestników. Podczas pochodu nie doszło do żadnych incydentów. Dopiero wieczorem miały miejsce przepychanki, wskutek których co najmniej jedna osoba znalazła się w szpitalu, a ok. 20 demonstrantów zatrzymała policja.

Dwóch świadków wydarzeń powiedziało nam, że widziało zarówno prowokacje ze strony protrumpowskich uczestników wiecu, jak i kontrprotestujących. Nagrania wideo ujawniły szereg ulicznych bójek, do których doszło w różnych częściach miasta, w tym kilka poważniejszych starć, w wyniku których postronni uczestnicy wydarzeń wzywali na pomoc policję. Głównym hasłem marszu było „Powstrzymać kradzież”. Protestujący zarzucają Partii Demokratycznej, że ukradła wybory republikanom i prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Jak dotąd nie znalazł się ani jeden wiarygodny dowód na to, by doszło do nadużyć. Władze kolejnych stanów, w których wynik wyborów był bliski remisu, publikują oświadczenia, z których wynika, że wszystko przebiegło prawidłowo. Jak pisaliśmy na łamach DGP, zwolennicy urzędującego prezydenta wciąż rozsiewają spiskowe teorie na temat kulis głosowania.

Tymczasem wyczerpują się powoli drogi prawne do zakwestionowania wyniku wyborów, jakie zostały Trumpowi. W Michigan, według „New York Timesa”, sędzia stanowy odrzucił republikański wniosek o wstrzymanie zatwierdzania wyników głosowania w hrabstwie Wayne, gdzie znajduje się główna metropolia stanu, czyli Detroit, i nazwał go „nieudolnym”. Stronnictwo prezydenta zarzucało również rozmaite niewłaściwe zachowania w lokalach wyborczych. Sędzia odrzucił zarzuty jako w niektórych przypadkach niejasne, a w innych jako „pełne spekulacji i domysłów”.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA (2020-11-17 21:22) Zgłoś naruszenie 00

    Też nie uznaję tzw. porażki Trumpa . Przynajmniej na własnej skórze się przekonał , jak to jest z podpisywaniem Jewrejcom złodziejskich kwitów ; ani wdzięczności , ani suchego dzięki , ani pocałuj w d. Natomiast kop w d. , jak zwykle w pakiecie . Obligatoryjnie .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie