statystyki

Po co im nasza ziemia [REPORTAŻ Z GÓRSKIEGO KARABACHU]

autor: Witold Repetowicz13.11.2020, 08:01; Aktualizacja: 13.11.2020, 08:26
Górski Karabach

Górski Karabachźródło: ShutterStock

Wojna o Górski Karabach zakończyła się rozejmem, który prezydent Armenii nazwał „bolesnym”. – Rosja sprzedała nas Turkom – mówią mieszkańcy Stepanakertu.

C h odziła w kółko i wołała „Alina! Alina!”. Szukała córki. Ona zginęła w nalocie, a matka oszalała. Milczałyśmy, bo wtedy cztery osoby zginęły w naszym domu – opowiada Rita Arzumanjan, emerytowana nauczycielka wychowania fizycznego i języka angielskiego ze Stepanakertu, stolicy nieuznawanej Republiki Arcachu, znanej jako Górski Karabach.

Siedzimy w piwnicy, a Rita częstuje herbatą z przepyszną konfiturą wiśniową. Chwilę wcześniej wraz z siwiuteńką, ledwo trzymającą się na nogach sąsiadką odpoczywała na osiedlowym placu zabaw. – Miałam dobre auto, ale już go nie mam, nie mam też mieszkania – wzdychała, siedząc na karuzeli.

Nagle rozległ się odgłos eksplozji, nad miastem pojawił się dron. – Do piwnicy! Do piwnicy! – krzyknęła, a sąsiadka wybuchła płaczem.

***

Konflikt o Górski Karabach sięga okresu tuż po zakończeniu I wojny światowej. Zgodnie z traktatem z Sèvres z 1920 r. miała powstać niepodległa Armenia, do której miały należeć m.in. miasta Kars, Erzurum i Trabzon – dziś leżące w Turcji. Niewielki Górski Karabach też miał być częścią odradzającego się armeńskiego państwa.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie