statystyki

Wydajemy za dużo decyzji o kwarantannie [WYWIAD]

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto19.10.2020, 08:22; Aktualizacja: 19.10.2020, 08:24
Urszula Sztuka-Polińska

Urszula Sztuka-Polińskaźródło: PAP
autor zdjęcia: Grzegorz Michałowski

Do końca roku stracimy czterech inspektorów powiatowych. Przeszli na emerytury, ale gdyby nie epidemia, pracowaliby dłużej – o pracy w sanepidzie opowiada szefowa łódzkiej stacji

Część szkół uważa, że sanepidy blokują decyzje o wysyłaniu na kwarantannę i za nic nie chcą się zgodzić na naukę zdalną.

W naszym województwie współpraca między szkołami a sanepidem układa się dobrze. Decyzje o zdalnej nauce są podejmowane w ścisłej współpracy obu instytucji. Nie zdarza się, by opinia inspektora nie została wzięta przez dyrektora pod uwagę. Nikt nie ignoruje zaleceń. Być może to zasługa dobrych kontaktów z placówkami. Na bieżąco je nadzorujemy, wiemy, co się w nich dzieje, jak wygląda tryb pracy.

Jak się to państwu udaje? Pracownicy sanepidu narzekają, że są przemęczeni.

Bo jesteśmy. Ogrom pracy, który na nas spadł wiosną, był nieoczekiwany.

Ale teraz macie mniej pracy. Przecież od początku września sanepid już nie musi wypuszczać z kwarantanny.

Może i tak by było, gdyby nie rosnąca liczba przypadków. Z każdym dniem prowadzimy coraz więcej działań epidemiologicznych, kontaktujemy się telefonicznie z zakażonymi i przeprowadzamy z nimi wywiad, by na tej podstawie wytypować osoby do kwarantanny. A dodam, że nie ma nas w stacjach więcej. Liczba zatrudnionych jest cały czas na podobnym poziomie.

Od września sanepidy nie muszą już także zlecać badań na obecność wirusa osobom będącym na kwarantannie ani ich przeprowadzać, gdy mają zostać z niej zwolnione. Jak wygląda to w praktyce?

Nie muszą, ale gdy istnieje uzasadnienie, to działamy jak dotychczas. Dlatego kluczowych w walce z epidemią pracowników służby zdrowia, domów pomocy społecznej czy z innych wrażliwych miejsc kierujemy na badania, zanim wrócą do pracy. Zdajemy sobie sprawę, jak wielkim ryzykiem byłoby podjęcie przez nich obowiązków bez 100-proc. pewności co do tego, że są zdrowi. Na tej samej zasadzie zlecamy też badania naszym pracownikom wracającym z kwarantanny. Musimy mieć pewność, że nie zakażą innych, szczególnie że coraz bardziej odczuwamy brak rąk do pracy.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie