Jak wskazał w swej kasacji prokurator generalny sąd II instancji zaniechał jednak w tej sprawie "dokonania prawidłowej, wszechstronnej kontroli odwoławczej orzeczenia sądu I instancji, w tym zwłaszcza należytego rozważenia i ustosunkowania się do zarzutu podniesionego w apelacji prokuratora".

Chodzi o przyjętą przez sądy kwalifikację czynu, za który skazano M. Sąd apelacyjny zaaprobował bowiem stanowisko sądu okręgowego, według którego M. ponosi odpowiedzialność za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu, za co grozi do trzech lat więzienia. Tymczasem prokuratura zarzucała M. w akcie oskarżenia usiłowanie doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd za co grozi do ośmiu lat więzienia.

Według ustaleń prokuratury, M. został w 2014 r. ustanowiony kuratorem współwłaścicielki nieruchomości przy ul. Targowej, a także domagał się wydania mu w zarząd kamienicy zlokalizowanej na tej nieruchomości. Oskarżony złożył przed sądem oświadczenie, iż miejsce pobytu współwłaścicielki nieruchomości jest nieznane, a prowadzone przez niego poszukiwania okazały się bezskuteczne. W śledztwie ujawniono natomiast, że w innym postępowaniu sądowym M. domagał się "stwierdzenia nabycia przez osoby trzecie praw do spadku po współwłaścicielce nieruchomości przedkładając jej akt zgonu" i tym samym "miał wiedzę o śmierci osoby, którą chciał reprezentować jako kurator".

W grudniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał M. na karę 60 tys. zł grzywny oraz zapłatę 31 tys. zł kosztów sądowych. Apelację od tego orzeczenia złożyła prokuratura i obrońcy M. W październiku 2019 r. warszawski sąd apelacyjny zaostrzył karę orzeczoną przez sąd I instancji dokładając 1,5 roku więzienia do orzeczonej wcześniej grzywny. SA uznał, że szkodliwość społeczna czynu popełnionego przez M. jest wysoka. Wziął też pod uwagę inne postepowania prowadzone wobec handlarza roszczeń.

W kasacji PG odniósł się do kwestii kwalifikacji czynu popełnionego przez M. Jak wskazał, postanowienie sądu upoważniające M. do reprezentowania zmarłej współwłaścicielki kamienicy "w przypadku ukończenia postępowania administracyjnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości przy ul. Targowej 66 w Warszawie, niewątpliwie mogło doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem następców prawnych zmarłej, poprzez zwiększenie aktywów oskarżonego o udział spadkobierców zmarłej w nieruchomości oraz czerpanie pożytków z całej nieruchomości".

"Wydanie postanowienia rozszerzającego zakres kurateli było bowiem warunkiem kontynuacji postępowań przed Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wojewody warszawskiego dotyczącej stwierdzenia nieodpłatnego nabycia przez dzielnicę Praga-Północ własności nieruchomości położonej przy ul. Targowej 66 oraz przed prezydentem Warszawy, dotyczącym wydania decyzji o zwrocie tej nieruchomości" - wskazała PK.

Jak podkreśla prokuratura, treść orzeczenia wydanego przez sąd - na podstawie fałszywych informacji przekazanych przez oskarżonego - bezspornie wywołała "niekorzystną dyspozycję majątkową dla następców prawnych zmarłej współwłaścicielki kamienicy".

W związku z tym prokurator generalny wniósł do Sądu Najwyższego w kasacji o uchylenia wyroków sądu apelacyjnego i sądu okręgowego w tej sprawie i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.