statystyki

Woś: Debata niewiele warta [OPINIA]

autor: Rafał Woś25.09.2020, 07:38; Aktualizacja: 25.09.2020, 07:39
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

W nadchodzącym tygodniu dojdzie do pierwszej telewizyjnej debaty kandydatów na prezydenta USA. Media podgrzewają atmosferę, wieszcząc, że bezpośrednie starcie Donalda Trumpa i Joego Bidena zadecyduje o wyniku listopadowych wyborów. Prawda jest jednak taka, że faktyczny wpływ podobnych pojedynków na preferencje wyborców jest w zasadzie zerowy.

Telewizyjne debaty polityków są bez wątpienia fetyszem współczesnej demokracji medialnej. W Stanach Zjednoczonych telewizyjne starcie Johna F. Kennedy’ego z Richardem Nixonem z roku 1960 to wręcz legenda. Towarzyszy jej powszechne przekonanie, że to dzięki dobremu występowi na ekranie przystojny i dynamiczny Kennedy ostatecznie wygrał ze spoconym i mniej elokwentnym Nixonem. A jego rywal musiał czekać na drugą prezydencką szansę kolejnych 8 lat. Również my w Polsce mamy swoje mityczne starcia: Wałęsa kontra Miodowicz z roku 1988, Kwaśniewski vs Wałęsa z 1995 czy Tusk–Kaczyński przed wyborami roku 2007.

Istnieje jednak pokaźna literatura politologiczna na temat takich medialnych pojedynków. Ona w dużym stopniu studzi oczekiwania wobec debat. Owszem – mają one do odegrania w kulturze politycznej określoną rolę. Tą rolą jest stonowanie politycznej polaryzacji. Zwłaszcza, gdy osiąga ona niebezpieczne rejestry i przechodzi w stan faktycznej przemocy czy nawet epizodów wojny domowej. W takich wypadkach dobrze, gdy kandydaci siadają ze sobą i dyskutują. Mogą się nawet kłócić. Ale pokazują przynajmniej, że jest jakaś wspólna płaszczyzna do rozmowy. Taki wniosek płynie z prac analizujących postawy polityczne w krajach takich jak np. Sierra Leone oraz Ghana (m.in. prace Sarah Brierley z LSE).


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • XXYYZZ (2020-09-26 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Poziom debat politycznych w Polsce - codziennych, nie tych przełomowych: Pan/pani kłamie! Ja panu/pani nie przerywałem! A wy to, a wy tamto.... Młodzież w takich żenujących przypadkach mówi:dno, wodorosty i cztery metry mułu. Moderatorzy są, często, jedną ze stron, brak rzeczowych, merytorycznych argumentów, bo w Polsce kultura polityczna jest czymś nieznanym, a charyzmatycznych polityków już nie ma. O tempora, o mores!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie