statystyki

Michał Kamiński: Po stronie opozycji, większość o PiS myśli, że to barbarzyńcy, którzy nam trochę zburzyli świat, ale za chwilę wróci do normy [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti17.07.2020, 07:20; Aktualizacja: 17.07.2020, 11:18
Michał Kamiński, fot. Maksymilian Rigamonti

Michał Kamiński, fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

Przecież tu, po stronie opozycji, większość o PiS myśli, że to barbarzyńcy, którzy nam trochę zburzyli świat, ale już za chwileczkę, za momencik wszystko wróci do normy. Nie wróci - mówi w wywiadzie dla DGP Michał Kamiński wicemarszałek Senatu, wcześniej polityk i Prawa i Sprawiedliwości, i Platformy Obywatelskiej.

I dalej nikt pana nie słucha.

Lata mijają, a pani swoje. Przed chwilą dostałem wyniki wyborów prezydenckich z mojego okręgu wyborczego. Z czterech podwarszawskich powiatów, z obwarzanka. W każdym z tym powiatów w wyborach do Senatu wypadłem lepiej w konfrontacji z Konstantym Radziwiłłem niż Rafał Trzaskowski w rywalizacji z Andrzejem Dudą.

Znowu to pana ego. To znaczy, że to pan powinien być kandydatem opozycji na prezydenta?

Przecież nie o tym mówię. Wybory parlamentarne z 2019 r. są tylko dowodem na to, że umiem prowadzić kampanię wyborczą.

A Trzaskowski nie umie? To pan chce powiedzieć?

Nie o samego Trzaskowskiego mi chodzi. Ale popełniono błędy w tej kampanii. I należy je wytykać, a także mówić, którzy opozycyjni politycy mogli poprzeć go bardziej, a tego nie zrobili. Zastanawiać się, kto do kogo zadzwonił, a kto nie. Kiedy startowałem do Senatu, to nie miałem problemu z tym, by prosić różnych ludzi o wsparcie. Poprosiłem i Leszka Balcerowicza, i Aleksandra Kwaśniewskiego. Zgodzili się, bo ich o to pokornie poprosiłem. A jeśli ja się dowiaduję, że ktoś, kto się ubiega o prezydenturę, w drugiej turze wyborów ma problem z tym, by skontaktować się z niedawnymi konkurentami, to o czym to świadczy?

Do kogo Trzaskowski nie zadzwonił?

Ludzie ze sztabu tłumaczyli, że nie było czasu na telefon do Roberta Biedronia.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (7)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie