statystyki

Isakowicz-Zaleski: Politycy w Polsce są uwikłani w kościelne zależności [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti03.07.2020, 07:00; Aktualizacja: 03.07.2020, 09:49
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Fot. Maksymilian Rigamonti

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

Czy PiS będzie rządził, czy PO – i tak trudnymi sprawami na poważnie nikt się nie zajmie. W sprawie lustracji i ludobójstwa miałem złudzenia, jednak w sprawie pedofilii – nie mam. Prawie wszystkie strony są zainteresowane, żeby to zatuszować

Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawia Magdalena Rigamonti

Ksiądz robi politykę.

Robię taką politykę, że mnie kandydat Trzaskowski zablokował na Twitterze.

Za co?

Za krytykę. Bez zgody władz Fundacji im. Brata Alberta powieszono na ośrodku dla niepełnosprawnych w Oświęcimiu baner kandydata. Opisałem tę sytuację i od razu blokada. A przecież taki baner nie powinien wisieć na domu, w którym przebywają niepełnosprawni, bo partia pana Trzaskowskiego nigdy się niepełnosprawnymi nie przejmowała. Protestowałem z nimi w Sejmie w 2014 r., to wiem.

Magazyn DGP z 3 lipca 2020

Magazyn DGP z 3 lipca 2020

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

PiS się też nie zajął. W 2018 r. niepełnosprawni dalej protestowali w Sejmie.

Kiedy Beata Szydło została premierem, coś drgnęło. Nie wszystkie sprawy zostały rozwiązane, jednak różnica była ogromna. W drugim strajku nie uczestniczyłem, bo organizowała go Scheuring-Wielgus i ona decydowała, kto w strajku może brać udział, a kto nie. Protest się po prostu upolitycznił. Oczywiście niektóre postulaty były ważne, natomiast forma... To było wykorzystanie niepełnosprawnych do działalności politycznej.

Czyli ksiądz poprze Andrzeja Dudę w drugiej turze wyborów.

Nie, nie wybieram się na drugą turę wyborów. Z prostego powodu: nie mam na kogo głosować. Wiem, że – czy PiS będzie rządził, czy PO – to i tak trudnymi sprawami na poważnie nikt się nie zajmie. Ani się nie przebije sprawa oczyszczenia Kościoła, ani pedofilii. Tylko puste gesty. Myślę, że politycy w Polsce są tak uwikłani w kościelne zależności, że nie ma szans. Nikt się też nie zajmie sprawą upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej.

Lustracja w Kościele, rzeź wołyńska, homolobby w Kościele, pedofila – to są sprawy, którymi się ksiądz zajmował.

No i...

I klęska.

Raczej rozczarowanie, zwłaszcza w dwóch sprawach: lustracji księży i ludobójstwa na Kresach, czyli rzezi wołyńskiej. Argumenty są przecież czytelne. I PiS, i PO wyszły z obozu Solidarności, wszyscy od nich mówili, że są przeciwko komunie, że chcą się odciąć. Okazało się, że co innego mówią, a co innego robią, bo lustracja nie została przeprowadzona do końca. Jeśli chodzi o Kresy, to jest to rozczarowanie kompletne, bo ani PiS, ani PO, ani prezydent Kaczyński, ani Komorowski, ani Duda nie byli zdeterminowani, żeby upamiętnić ofiary ludobójstwa, żeby je pochować. Słyszałem, że poruszanie trudnych spraw to jest rozbijanie relacji polsko-ukraińskich, to jest bycie ruskim agentem. W sprawie lustracji i ludobójstwa miałem złudzenia, jednak w sprawie pedofilii – nie mam. Prawie wszystkie strony są zainteresowane, żeby to zatuszować. Za mojego życia to się może po prostu nie rozstrzygnąć.

Prezydent Duda chce zatuszować pedofilię?

Skoro przez dziewięć miesięcy od podpisania ustawy nie powołał swojego przedstawiciela do specjalnej komisji, to... Nie chodzi o to, że tuszuje, tylko działa prostą metodą – jak nie ma silnej presji społecznej, to nie robi nic. Zresztą, w którym momencie prezydent Duda w trakcie kampanii wyborczej mówił o trudnych sprawach? Ani do sprawy pedofilii, ani oczyszczenia Kościoła, ani ludobójstwa na Kresach się nie odwoływał. To są tematy niewygodne i dla niego, i dla innych polityków. Rafał Trzaskowski coś w tej kwestii powiedział, coś zrobił? Też nic. Kompletnie nic. Tak jakby te problemy nie istniały.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • Dorota Olejnik(2020-07-03 23:32) Zgłoś naruszenie 85

    "Nie, nie wybieram się na drugą turę wyborów. Z prostego powodu: nie mam na kogo głosować. " Ma prawo przez księdza przemawiać rozgoryczenie, poczucie walki z wiatrakami. Ale tylko PAD daje szansę na wyjaśnianie tych spraw, o które ks. Zalewski walczy. Może nawet nie za jego życia. Na pewno to się nie stanie, gdy do władzy dojdzie/wróci opcja postkomunistyczna (zwycięstwo RT byłoby wstępem do tego). Ilu ludzi wiary przechodziło przez noc zwątpienia? Proszę się nie poddawać! To dla nas ważne. Politycy, duchowni są uwikłani, nie wszystkim zależy na prawdzie. Ale dotychczasowa postawa księdza była dla mnie bardzo ważna!

    Odpowiedz
  • amico(2020-07-04 12:07) Zgłoś naruszenie 71

    W pełni się z Księdzem zgadzam. Również zastanawiam się czy iść na wybory. Jestem stałym czytelnikiem Księdza publikacji i pełen uznania do wszystkiego co Ksiądz robi ale czy w wielu przypadkach to nie jest przysłowiowa walka z wiatrakami? Pozdrawiam

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie