statystyki

Amerykanie głosują listownie już od półtora wieku

autor: Radosław Korzycki12.05.2020, 08:37; Aktualizacja: 12.05.2020, 08:38
Po pierwsze, każdy z 50 stanów ma odrębne przepisy, jak zorganizować głosowanie na prezydenta. Po drugie, wybory głowy państwa w USA nie są bezpośrednie. Obywatele wybierają elektorów, a ci dopiero w ich imieniu gospodarza Białego Domu.

Po pierwsze, każdy z 50 stanów ma odrębne przepisy, jak zorganizować głosowanie na prezydenta. Po drugie, wybory głowy państwa w USA nie są bezpośrednie. Obywatele wybierają elektorów, a ci dopiero w ich imieniu gospodarza Białego Domu.źródło: ShutterStock

Zestaw zabezpieczeń pozwala śledzić obywatelowi, co się dzieje z jego głosem. Pandemia przyspieszyła dyskusje nad upowszechnieniem tej metody przeprowadzania wyborów w USA. Przeciwny jest Donald Trump.

Tłumacząc specyfikę amerykańskiego systemu wyborczego, trzeba podkreślić trzy rzeczy. Po pierwsze, każdy z 50 stanów ma odrębne przepisy, jak zorganizować głosowanie na prezydenta. Po drugie, wybory głowy państwa w USA nie są bezpośrednie. Obywatele wybierają elektorów, a ci dopiero w ich imieniu gospodarza Białego Domu. Radykalnie zmienia to dynamikę kampanii, bo kandydaci nie uprawiają jej na obszarze całego kraju, tylko w tych stanach, gdzie ważą się losy tego, kto zgarnie komplet elektorów. Po trzecie zaś, do spisu wyborców nie trafia się automatycznie z uzyskaniem pełnoletniości czy naturalizacją. Trzeba się samemu zarejestrować. Wielu Amerykanów tego nie robi i z własnej woli nie uczestniczy w demokratycznych procedurach. To nas trochę różni, jeśli chodzi o zasadę powszechności.

To, czy można głosować korespondencyjnie, regulują władze stanowe, a geneza tej formy uczestnictwa w wyborach bierze się z prowadzonych przez Waszyngton wojen i wysyłania ludzi na front. Po raz pierwszy na masową skalę miało to miejsce w 1864 r., kiedy Abraham Lincoln ubiegał się o reelekcję podczas wojny domowej. 150 tys. z miliona żołnierzy walczących przeciwko Konfederacji oddało wtedy głos listownie. Nie można było zorganizować wyborów w koszarach, bo żołnierze byli obywatelami różnych stanów i ich głosy nie mogły trafić do jednej urny, a oprócz prezydenta wybierali równocześnie kongresmenów, senatorów i burmistrzów swoich miast.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (5)

  • Obywatel.(2020-05-12 09:11) Zgłoś naruszenie 22

    Jeżeli ,chcecie ,się powoływać na USA ,w Polsce, to trzeba ,mieć olej w głowie ,a nie w czterech literach ,bo co przyjdzie ,jakiś ,bałwan do władzy ,to zmienia przepisy , jeszcze ,żeby te przepisy i ustawy ,były mądre i dla całego Narodu i społeczeństwa mądre ,a nie tylko dla wybrańców , bałwanów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Natan(2020-05-12 09:01) Zgłoś naruszenie 22

    Tylko POlskie lemingi z Peło nie godzą się na takie listowne głosowanie bo Oni mówią że nie bo nie gdyż ich kandydat Kidawa ma 3 % poparcia i to jest argument totalnej opozycji !!!

    Odpowiedz
  • o(2020-05-12 08:59) Zgłoś naruszenie 11

    ale oni nie mają Budki, MKB itd

    Odpowiedz
  • kapitał & listonosze(2020-05-12 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    Amerykanie głosują listownie już od półtora wieku....... To jedynie tłumaczy dlaczego jankesją rządzą republikanie lub demokraci. P.s. Przepraszam a czy w Usa poczta też jest spółką prawa handlowego o ograniczonej odpowiedzialności?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie