statystyki

Wirus zaraził kandydatów [OPINIA]

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak03.03.2020, 08:40; Aktualizacja: 03.03.2020, 08:40
Tomasz Żółciak

Tomasz Żółciakźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Nie efektowne konwencje, wzajemna krytyka czy propozycje programowe mogą zdecydować o wyniku wyborów prezydenckich, lecz to, jak poradzimy sobie z koronawirusem.

N iegdysiejszy brytyjski premier pytany przez dziennikarza, co jest najważniejsze w polityce, miał powiedzieć „events” – czyli nieoczekiwane wydarzenia. To, co widzimy w ostatnich dniach, jest najlepszym potwierdzeniem tej maksymy. Nikt nie mógł przewidzieć, że finał wyborczego „czwórboju” będzie rozwijać się w cieniu zagrożenia epidemią koronawirusa.

Jak wczoraj w Sejmie relacjonował minister zdrowia Łukasz Szumowski, pierwsze wzmianki o zagrożeniu w Chinach pojawiły się 9 stycznia. Dopiero trzy tygodnie później WHO poinformowała o stanie zagrożenia dla zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Od tego momentu wszystkie kampanijne plany i strategie musiały zacząć na poważnie uwzględniać dodatkowy czynnik w postaci koronawirusa.

Dziś trudno przewidzieć, jak sytuacja będzie ewoluować i wpływać na przebieg kampanii. Już w ten weekend – mimo że wciąż nie potwierdzono tzw. pacjenta zero w Polsce – pojawiły się obawy o to, czy w ostatniej chwili nie trzeba będzie odwoływać pieczołowicie przygotowanych (i nietanich) konwencji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Władysława Kosiniaka-Kamysza.


Pozostało jeszcze 76% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie